Dziennik Gazeta Prawana logo

Happy end z Piterą

15 kwietnia 2009, 12:14
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Robert Zieliński
Robert Zieliński/Inne
Zaskakujące happy endy przytrafiają się również zwykłemu reporterowi. W moim przypadku był nim telefon od oficer z wydziału kontroli komendy stołecznej policji. Czemu mnie tak ucieszył? Bo pamiętam seryjne zaprzeczenia po artykule o policyjnej ochronie minister od korupcji Julii Pitery.

Opisałem w nim, jak przez dwanaście miesięcy policjanci z Warszawy prowadzili tajną operację o kryptonimie Rzym. W jej ramach nie spuszczali z oka bardzo ważnej pani minister, której jakiś chuligan podpalił prywatny samochód. Gdy jechała do Szczecina, podążali w ślad za nią. Gdy wchodziła do restauracji, nie spuszczali oka z jej auta.

Na tekst nerwowo zareagowało kierownictwo komendy głównej policji, które właśnie wprowadzało drastyczne oszczędności: wykręcało żarówki w komendach, zabierało funkcjonariuszom czajniki, a radiowozy otrzymywały limity kilometrów, które mogły przejechać podczas służby. "Sprawy ochrony są chronione tajemnicą, zatem nie potwierdzam i nie zaprzeczam" - tłumaczył wiceszef policji Arkadiusz Pawełczyk.

Odpytywany przez dziennikarzy o rozrzutność wicepremier i minister spraw wewnętrznych Grzegorz Schetyna zaprzeczał informacjom DZIENNIKA.

Sama minister Pitera zamilkła. Prawdopodobnie dlatego że zasłynęła udowadnianiem rozrzutności poprzedniej ekipie rządowej. Ministrowi Jarosława Kaczyńskiego wytknęła opłacenie rządową kartą kredytową zakupu dorsza za blisko 9 złotych.

Dlatego tak ucieszył mnie przebieg rozmowy z miłą, wnikliwą oficer z wydziału kontroli komendy stołecznej: "Dzwonię do Pana w związku z ujawnieniem na łamach Faktu ochrony pani minister Julii Pitery. Te informacje są objęte tajemnicą służbową, dlatego proszę mi odpowiedzieć: z kim Pan rozmawiał?" - zaczęła rozmowę.

W taki sposób policyjna biurokracja potwierdziła informacje DZIENNIKA. Obowiązek przeprowadzenia postępowania jest silniejszy niż publiczne słowa wicepremiera, który zaprzeczał naszym informacjom. Krótko mówiąc: niech żyje system!

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj