W wielu miastach pojawiały się tajemnicze billboardy z napisami "Postaw na Polskę" lub "Więcej dla Polski". Wbrew pozorom to nie zachęta dla zagranicznych inwestorów ani reklama Euro 2012 a niebanalne wyborcze hasła dwóch największych ugrupowań. Widać, że planowane cięcia w finansach partii już odbiły się na pomysłowości autorów haseł.
Ciekawe, że z tych haseł nich można wyciągnąć wnioski na temat charakteru ugrupowań. , czyli o udziale w jakiejś grze,
Można wyciągnąć wniosek, że gdyby powstał rząd PoPis to hasłem mogłoby być "Postaw więcej dla Polski" - gdyby premierem był Jarosław Kaczyński lub "Postaw więcej na Polskę " - gdyby popisowym gabinetem kierował Donald Tusk.
Chyba, że odbierzemy oba slogany jako zawoalowane nawoływanie, by nie głosować na Libertas utworzony przez Irlandczyka.
Oczywiście widać, że w dobie kryzysu obie partie stawiają na jakąś formę aktywności obywateli, a wielu z nich do wyborów nie pójdzie, bo zapewne czeka, aż jakaś partia zaproponuje.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl