Ciekawe, że z tych haseł nich można wyciągnąć wnioski na temat charakteru ugrupowań. PO jak partia ludzi przedsiębiorczych, mówi o stawianiu, czyli o udziale w jakiejś grze,PiS z kolei jako ugrupowanie odwołujące się do etosu państwowego, mówi o dawaniu więcej.
Można wyciągnąć wniosek, że gdyby powstał rząd PoPis to hasłem mogłoby być "Postaw więcej dla Polski" - gdyby premierem był Jarosław Kaczyński lub "Postaw więcej na Polskę " - gdyby popisowym gabinetem kierował Donald Tusk.
Zabawne także jest to, że chociaż to wybory europejskie, to z haseł bynajmniej to nie wynika. Chyba, że odbierzemy oba slogany jako zawoalowane nawoływanie, by nie głosować na Libertas utworzony przez Irlandczyka.
Oczywiście widać, że w dobie kryzysu obie partie stawiają na jakąś formę aktywności obywateli, a wielu z nich do wyborów nie pójdzie, bo zapewne czeka, aż jakaś partia zaproponuje."Grilluj sobie spokojnie, a my załatwimy wszystko za ciebie.”