Dziennik.pl logo

Koalicja nie rozpadnie się przez seksaferę

12 października 2007, 14:39
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Nie sądzę, że sprawa pana Łyżwińskiego i odpowiedzialności, którą poniesie, to sprawa przyszłości koalicji" - mówi Jarosław Kaczyński. "O ile mi wiadomo, nie ma poważnych zarzutów wobec pana Leppera, a to mogłaby być kwestia poważniejsza" - dodał.

Nie ma groźby rozpadu koalicji, jest natomiast "sprawa odpowiedzialności pewnych osób za nadużycia w sferze obyczajowej". "W tej chwili toczy się śledztwo i trzeba się zdać na to śledztwo" - powiedział premier w Pierwszym Programie Polskiego Radia.

Jego zdaniem, odpowiedzialność posła Stanisława Łyżwińskiego z Samoobrony "w dalszym ciągu nie jest wyjaśniona i to, że nie jest on ojcem dziecka pani Krawczyk, o niczym nie rozstrzyga, bo są inni świadkowie (w tej sprawie)".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj