Dziennik Gazeta Prawana logo

Marszałek Sejmu pokłócił się z posłanką SLD

12 października 2007, 14:43
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Debata nad budżetem zakończyła się ostrym akcentem. "Te pieniądze zawłaszczyła koalicja" - tak Joanna Senyszyn (SLD) zaprotestowała przeciw zabraniu 150 milionów złotych z funduszu stypendialnego. I dodała kilka niewybrednych słów o braciach Kaczyńskich. Marszałek kazał jej opuścić mównicę.

"Jeszcze nie tak dawno te instytucje, na przykład Krajowa Rada, były krytykowane, miały być wręcz likwidowane. Ale odkąd należą do programu TMK - Teraz my, Kaczyńscy - to już oczywiście warto na nie dawać pieniędzy" - powiedziała Senyszyn.

"W tej Izbie nie będzie obrażania prezydenta Rzeczpospolitej" - ostro zareagował marszałek Jurek. Nakazał posłance opuścić mównicę i zwołał Konwent Seniorów. Chciał, żeby marszałkowie i wicemarszałkowie Sejmu oraz szefowie klubów zajęli się kontrowersyjną wypowiedzią Senyszyn. Jak powiedział po posiedzeniu, konwent w jednym był zgodny - że wszyscy posłowie muszą występować w obronie szacunku należnego głowie państwa.

Na nic się zdały protesty opozycji. Sejm przegłosował kontrowersyjną poprawkę, która przesuwa na utrzymanie urzędów 150 milionów złotych z Narodowego Programu Stypendialnego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj