Giertych twierdzi, że ma dość nagonki na niego i jego partię. "Tę propozycję kieruję do opozycji" - powiedział szef MEN. Obiecał, że jeśli Polacy źle ocenią jego pomysły, odejdzie ze stanowiska szefa resortu.
"Macie sposobność odwołania ministra Giertycha. Wystarczy, że większość będzie na nie" - mówił minister. Przyznał jednak, że liczy na poparcie Polaków w sprawie programu "zero tolerancji".
Giertych chce dołączenia trzech pytań do referendum w sprawie obecności Polaków w Iraku. Z wnioskiem o głosowanie wystąpiła Liga Polskich Rodzin.
To kolejny pomysł szefa MEN w ostatnim czasie. Niedawno Giertych postulował wprowadzenie do szkół lekcji filozofii. Wcześniej polecił szkołom przeliczyć ciężarne uczennice. Chciał też zakazać sprzedaży większości gier komputerowych.