Marszałek Sejmu wysłał do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o zbadanie weksli Samoobrony. Marek Jurek uważa, że dokumenty, które musieli podpisywać kandydaci do parlamentu z ramienia partii Andrzeja Leppera, łamią konstytucję.
Jurek już wczoraj zapowiadał, że wyśle taki wniosek. Chyba że sam Andrzej Lepper przyzna, że weksle są nieważne. Szef partii jednak trwa przy swoim. Stwierdził, że marszałek Sejmu się ośmiesza. Lepper uważa też, że weksle nie mają nic wspólnego z konstytucją.
Teraz wszystko zależy od tego, jak marszałek sformułował swój wniosek - podkreśla konstytucjonalista Ryszard Piotrowski. Weksle podpisywali kandydaci Samoobrony do Sejmu, Senatu i Parlamentu
Europejskiego. Miały być gwarancją ich lojalności i tego, że jeśli zdobędą mandat, zostaną w partii. W sejfach Samoobrony jest około tysiąca takich weksli, każdy wartości ponad 500
tysięcy złotych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl