Dziennik Gazeta Prawana logo

Przełom w sprawie tarczy antyrakietowej

12 października 2007, 15:12
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Polska i Czechy to jedyni partnerzy w Europie, których Stany Zjednoczone wybrały do dalszych rozmów na temat budowy tarczy antyrakietowej w Europie - powiedział DZIENNIKOWI wiceminister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski.
W najbliższych dniach strona amerykańska przekaże nam szczegółowy plan spotkań zespołów negocjacyjnych i harmonogram wymiany dokumentów - zapowiada wiceminister.

Informację taką otrzymali polski ambasador w USA i urzędnicy MSZ. Amerykanie chcą, by jeden z elementów tarczy antyrakietowej, mianowicie baza radarowa, która namierza nadlatujące rakiety wroga, powstał w Czechach. Ujawnił to w sobotę czeski premier Mirek Topolanek. W Polsce zaś znalazłaby się druga część systemu, czyli wyrzutnie rakiet, które przechwytują rakiety wroga i je niszczą. Czy jest możliwe, by Amerykanie wybrali tylko jeden kraj i w nim zainstalowali obydwa elementy? "Na razie jest mowa o tym, by jeden z elementów znalazł się w Polsce, a drugi w Czechach" - mówi minister Waszczykowski.

O tym, że rozmowy drgnęły, jako pierwszy poinformował w sobotę Daniel Fried, dyrektor wydziału europejskiego w Departamencie Stanu USA. "Chcemy rozpocząć poważne, bardziej formalne dyskusje z Polską na temat tarczy" - zaznaczył.

To oznacza przełamanie impasu. Rozmowy utknęły jesienią zeszłego roku, kiedy polski rząd zaczął się domagać dodatkowych gwarancji. "Budowa systemu nie może osłabić naszego bezpieczeństwa" - podtrzymuje to stanowisko wiceminister obrony Marek Zająkała.

Już we wrześniu, w czasie wizyty w USA, szef MON Radosław Sikorski powiedział, że Polska oczekuje, by przekazano jej sześć baterii rakiet Patriot do obrony przeciwko rakietom krótkiego zasięgu wystrzeliwanym przez samoloty oraz rakietom średniego zasięgu. Amerykański sekretarz obrony Donald Rumsfeld zareagował chłodno. Miał wówczas odpowiedzieć Sikorskiemu, że jeśli postawimy takie żądanie, to stracimy wszelkie szanse na włączenie nas do systemu, ponieważ Amerykanie nie są skorzy do oddawania Patriotów. W sobotnim oświadczeniu Daniel Fried zasugerował jednak, że amerykański rząd jest gotów do pewnych ustępstw.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj