Rosja atakuje Ukrainę dronami
Ogłoszony w czwartek przez rosyjskiego przywódcę Władimira Putina rozejm ma obowiązywać do końca dnia w niedzielę, czyli łącznie przez 32 godziny. Jednak jak twierdzą Ukraińcy Rosjanie nie przestrzegają zawieszenia broni.
Sztab generalny ukraińskiej armii poinformował, że od czasu wejścia w życie zawieszenia broni, czyli od godz. 16.00 czasu kijowskiego (15.00 czasu polskiego) w sobotę do godz. 7.00 czasu kijowskiego (6.00 czasu polskiego) w niedzielę, odnotowano 28 akcji szturmowych przeciwnika, 479 ostrzałów przez wroga, 747 ataków dronami typu kamikaze oraz 1045 ataków dronami typu FPV. Nie odnotowano ataków rakietami, bombami kierowanymi ani bezzałogowymi statkami powietrznymi typu Shahed.
Rosyjskie ministerstwo obrony zarzuciło tymczasem wojskom ukraińskim, że to one od momentu wejścia w życie zawieszenia broni do godz. 8.00 czasu moskiewskiego (7.00 czasu polskiego) w niedzielę dokonały 1971 jego naruszeń.
Ukraińcy będą odpowiadać na ataki Rosjan
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w opublikowanym w sobotę nagraniu wideo poinformował, że strona ukraińska przekazała Rosji propozycję, by rozejm zawarty na czas Wielkanocy obowiązywał również po świętach. Wcześniej w sobotę ostrzegł jednak, że armia ukraińska będzie odpowiadać "symetrycznie" na każde naruszenie rozejmu przez Rosję.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.