Dziennik Gazeta Prawana logo

Orban do Węgrów: Stawką wyborów jest to, czy wasze pieniądze dostanie Ukraina

dzisiaj, 05:55
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Viktor Orban
Viktor Orban/PAP/EPA
Premier Węgier Viktor Orban spotkał się w czwartek ze swoimi zwolennikami na wiecu wyborczym w Debreczynie na wschodzie kraju. Stwierdził tam, że stawką niedzielnych wyborów jest to, czy pieniądze Węgrów zaczną trafiać na Ukrainę. Obecny szef rządu obiecał, że do tego nie dopuści i że "tylko Fidesz daje pewność".

Premier stwierdził, że priorytetem następnego rządu Węgier musi być odrzucenie szaleństwa – jakim nazwał udzielanie Ukrainie pożyczek przez UE – zapewniając, że jego rząd to zrobi. Dodał, że węgierskie władze muszą też bronić interesów energetycznych Węgier, czyli utrzymać dostawy surowców energetycznych z Rosji.

Orban: Zagraniczne służby ingerują w wybory

Orban oskarżył w przemówieniu "zagraniczne agencje wywiadowcze" o ingerowanie w proces wyborczy w kraju. W jego ocenie służby te zostały zaproszone na Węgry przez opozycję, "aby pomogły jej wygrać".

Węgierski premier podkreślił, że "w obliczu większych wyzwań potrzebujemy co najmniej 3 milionów głosów, aby zapewnić bezpieczeństwo Węgier", co jego zdaniem gwarantuje jedynie jego reelekcja. Zaapelował do wyborców, aby "zaprosili do głosowania wszystkich, których znają", mówiąc: To nie czas na brak doświadczenia; potrzebujemy wytrwałości, bezpieczeństwa i pewnej ręki.

Orban: W tych trudnych czasach tylko Fidesz daje pewność

Na zakończenie przemówienia poprosił mieszkańców Debreczyna o przekonanie rodziny, sąsiadów i współpracowników, że "w tych trudnych czasach tylko Fidesz daje pewność".

Debreczyn jest drugim co do wielkości miastem Węgier. W sobotę wizytę złoży w nim główny rywal Orbana, przewodniczący Tiszy Peter Magyar, który wygłosi tam swoje ostatnie przemówienie przed zaplanowanymi na niedzielę wyborami parlamentarnymi.

Różnice między niezależnymi a rządowymi sondażami

W ostatnich tygodniach większość niezależnych sondaży wykazywała poparcie dla Tiszy na poziomie od 49 do 58 proc. wśród zdecydowanych wyborców, przy poparciu dla Fideszu wahającym się między 35 a 38 proc. Badania opinii wykazały również rosnące poparcie dla opozycji przy spadku popularności ugrupowania rządzącego.

Sondaże ośrodków powiązanych z rządem wykazują z kolei przewagę Fideszu, wynoszącą kilka punktów procentowych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj