Zdyscyplinowany elektorat Fideszu kontra młodzi wyborcy Tisza
Do godziny 11:00 frekwencja wyniosła 37,98 procent, podczas gdy cztery lata temu było to 25,77 procent. To znaczący wzrost - i sygnał, że do urn ruszyli wyborcy, którzy wcześniej niekoniecznie brali udział w głosowaniu.
To ważne także dlatego, że elektorat Fidesz uchodzi za zdyscyplinowany i regularnie głosujący. Jeśli frekwencja rośnie tak wyraźnie, można przypuszczać, że do lokali wyborczych ruszają także nowe grupy - przede wszystkim młodsi wyborcy oraz sympatycy partii TISZA.
Sprzyja też pogoda – słoneczna niedziela zachęca do wyjścia z domu i udziału w głosowaniu. W wielu miejscach atmosfera jest spokojna, ale jednocześnie wyraźnie czuć, że to dzień o szczególnym znaczeniu.
"Most vagy soha", czyli "Teraz albo nigdy"
Nie brakuje też odniesień do historii i symboliki. W kampanii i wśród wyborców często powraca cytat z Sándor Petőfi:
Talpra magyar, hí a haza!
Itt az idő, most vagy soha!
Rabok legyünk, vagy szabadok?
Ez a kérdés, válasszatok!
Czyli:
"Powstań, Węgrze, ojczyzna woła!
Teraz czas, teraz albo nigdy!
Czy mamy być niewolnikami czy wolnymi?
Oto pytanie - wybierajcie!"
To właśnie z tego wersetu pochodzi hasło często pojawiające się w tej kampanii - "Most vagy soha" ("Teraz albo nigdy") - które dla wielu wyborców stało się symbolem dzisiejszego dnia.
I być może najlepiej oddaje ono nastrój, jaki dziś panuje na Węgrzech: poczucie, że to moment wyboru, który może zadecydować nie tylko o wyniku wyborów, ale o kierunku całego kraju.