"Pan nie był w stanie, a ministerstwo finansów nie było skłonne zapewnić środków, których naród potrzebuje, by chronić kraj w czasie narastających zagrożeń" - napisał Healey w liście do premiera Keira Starmera. "Nie spodziewałem się, że napiszę ten list, i robię to z wielkim żalem" - dodał.
Napięta atmosfera w rządzie Wielkiej Brytanii
W rządzie od miesięcy trwa spór o to, skąd wziąć pieniądze na obronność. To dlatego opóźnia się publikacja kompleksowego planu inwestycji w obronność (Defence Investment Plan, DIP). Początkowo miał się ukazać jesienią zeszłego roku, następnie rząd nieoficjalnie informował, że dojdzie do tego w bieżącym tygodniu. "Po wyjaśnieniu panu, że nie będę w stanie zaakceptować planu (DPI), jeśli nie zapewni on naszym siłom zbrojnym potrzebnych środków, nie mam wyjścia i składam rezygnację"- zadeklarował Healey.
Zmarnowana szansa na modernizację armii
W niedzielę wpływowa parlamentarna Komisja ds. Wydatków Publicznych ostrzegła, że opóźnienie spowodowało, że brytyjski rząd marnuje szansę na modernizację armii, podkopuje wiarygodność Wielkiej Brytanii w oczach sojuszników i osłabia zdolność kraju do odstraszania wrogów. Healey został ministrem obrony w lipcu 2024 roku po wygranych przez Partię Pracy wyborach parlamentarnych.
Bunt w partii Starmera
Dymisja pogłębia kryzys polityczny w Zjednoczonym Królestwie. W wyniku słabych wyników sondażowych Starmer mierzy się z buntem we własnej partii i wezwaniami części posłów, by odszedł ze stanowiska.