Dziennik Gazeta Prawana logo

Tak Wielka Brytania chce się bronić w razie III wojny światowej. Wyciekły szczegóły rządowego planu

dzisiaj, 14:57
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wielka Brytania wojsko
Widmo globalnego konfliktu. Wielka Brytania przygotowuje plan masowej mobilizacji/shutterstock
Czy Europie grozi wielki konflikt? Brytyjski resort obrony nie czeka na rozwój wypadków i przygotowuje plany masowej mobilizacji społecznej. Z ujawnionych informacji wynika, że kluczowe obiekty w kraju przejdą pod szczególną ochronę, a armia zamierza stworzyć sieć współpracy z cywilami, by w razie godziny "W" błyskawicznie sformować rezerwę strategiczną.

W obliczu rosnącego napięcia geopolitycznego na świecie, europejskie mocarstwa coraz poważniej podchodzą do kwestii bezpieczeństwa narodowego. Wielka Brytania przygotowuje plan na wypadek wybuchu III wojny światowej. "Brytyjski rząd przygotowuje scenariusze na wypadek globalnego konflikytu" - informuje brytyjski dziennik Express, powołując się na wypowiedzi wysokich rangą przedstawicieli armii i Ministerstwa Obrony. Władze w Londynie mają opracowywać plan zakładający także masową mobilizację cywilów.

Operacja "Fortitude". Kluczowy plan obrony infrastruktury

Brytyjski dziennik informuje, że strategia nosi kryptonim Fortitude (Męstwo) i została ujawniona podczas prac komisji Izby Gmin zajmującej się bezpieczeństwem państwa. Dowódcy armii przedstawili założenia planu zakładającego przygotowanie kraju na sytuację poważnego konfliktu, w tym możliwe ataki na infrastrukturę krytyczną.

W obliczu potencjalnego zagrożenia, kluczowym elementem strategii staje się ochrona obiektów o znaczeniu strategicznym dla funkcjonowania państwa. Generał Paul Griffiths, dowódca Stałego Dowództwa Połączonych Sił Zbrojnych, powiedział, że rząd przygotowuje się do znacznego wzmocnienia ochrony baz wojskowych, elektrowni, zakładów energetycznych oraz kluczowych węzłów transportowych. Jak podkreślił, plan obejmuje również zwiększenie liczby żołnierzy i wykorzystanie cywilnych wolontariuszy w czasie kryzysu lub wojny.

To jest nasza masowa mobilizacja - wyjaśnił Griffiths, cytowany przez brytyjskie media. Dodał, że armia buduje lokalne struktury współpracy ze społeczeństwem, aby w razie zagrożenia szybko zwiększyć wsparcie dla działań obronnych państwa poprzez tzw. rezerwę strategiczną.

Rząd uspokaja, ale procedury są aktualizowane

Informacje o zaangażowaniu cywilów wywołały naturalne pytania o powrót do obowiązkowej służby wojskowej. Brytyjskie Ministerstwo Obrony zapewnia, że obecnie nie ma planów przywrócenia obowiązkowego poboru do wojska. Jednocześnie przedstawiciele rządu przyznają, że trwają szerokie przygotowania na wypadek kryzysu bezpieczeństwa.

Działania operacyjne nie ograniczają się jedynie do struktur stricte militarnych. Damian Johnson, dyrektor ds. bezpieczeństwa wewnętrznego w resorcie obrony, potwierdził, że aktualizowane są plany operacyjne, a inne ministerstwa również otrzymały polecenie przeglądu własnych procedur kryzysowych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj