Kasację zożyli obrońcy Józefa Oleksego, którzy chcą oczyszczenia go z zarzutu kłamstwa lustracyjnego. Z kolei Rzecznik Interesu Publicznego chce podtrzymania wcześniejszych wyroków. To oznaczałoby dla byłego premiera z SLD zakaz pełnienia funkcji publicznych przez 10 lat.
Proces Oleksego to jedna z najdłużej trwających spraw lustracyjnych. Po wielu latach, w 2005 roku, sąd II instancji potwierdził wyrok I instancji, że zataił on w oświadczeniu lustracyjnym, że w latach 1970-1978 współpracował z Agenturalnym Wywiadem Operacyjnym (AWO) - tajną strukturą wywiadu wojskowego PRL.
Były premier wielokrotnie tłumaczył się, że był tylko oficerem rezerwy szkolonym na wypadek wojny. Zrzucał też winę na kontradmirała Kazimierza Głowackiego - szefa WSI pod koniec lat 90. Miał mu on powiedzieć, że nie musi ujawniać swoich związków z AWO, bo nie wymaga tego ustawa.