Dziennik Gazeta Prawana logo

Premier gani Giertycha, Giertych idzie w zaparte

12 października 2007, 16:03
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Premier zganił Romana Giertycha za jego wystąpienie w Heidelbergu. Wicepremier mówił tam, że zakaz aborcji powinien obowiązywać w całej Unii Europejskiej. Jarosław Kaczyński powtórzył, że nie jest to oficjalne stanowisko polskiego rządu. Jednak Giertych upiera się, że swe wystąpienie konsultował z ministrami.

Po raz kolejny Jarosław Kaczyński podkreślił, że słowa Giertycha o konieczności wprowadzenia zakazu aborcji we Wspólnocie nie były z nim uzgodnione. "Udzieliłem reprymendy, bo doszedłem do wniosku, że pan premier Giertych przesadził" - oświadczył premier.

Jutro Jarosław Kaczyński rozmówi się z liderem LPR w cztery oczy. Premier podkreśla, że nie jest zwolennikiem aborcji i propagowania homoseksualizmu. Równocześnie jest zdania, że geje nie są w Polsce dyskryminowani. Jednak premier nie ukrywa, że nie podoba mu się, iż Roman Giertych na forum międzynarodowym mówił o zakazie aborcji w całej Unii.

"Wicepremier Giertych przesadził z tym, co powiedział w Niemczech, i z tym, co mówił po powrocie do kraju" - podkreślił Jarosław Kaczyński. Dodał, że to samo powtórzy jutro Giertychowi. Zaznaczył też, że wicepremier powinien mieć świadomość wagi słów wypowiadanych za granicą.

Sam Giertych upiera się, że swoje stanowisko skonsultował ze wszystkimi ministrami. "Nikt nie zgłosił sprzeciwu" - mówi wicepremier. Dodał, że niepotrzebny jest zdecydowany sprzeciw wobec promowanych w niektórych krajach lekcji o homoseksualizmie w szkołach czy zrównaniu w prawach par homo- i hetereseksualnych starających się o adopcję. "Jeżeli my Polacy będziemy milczeć, to kto się odezwie?" - pyta minister Giertych.

Przemówienie Giertycha na spotkaniu unijnych ministrów w Heidelbergu wywołało burzę. Wicepremier przekonywał, że jeśli zakaz aborcji nie zostanie wprowadzony w całej Wspólnocie, to niedługo w Europie więcej będzie wyznawców islamu, którzy szanują instytucję rodziny. Roman Giertych podkreślał wtedy, że wypowiada się w imieniu całego polskiego rządu. A już po powrocie do kraju sugerował, że szef rządu odciął się od jego słów dopiero, gdy skrytykowała je niemiecka prasa.

Tymczasem Samoobrona chce, by rząd określił swoje stanowisko dotyczące aborcji. Janusz Maksymiuk zastrzegł jednak, że najpierw powinien to zrobić parlament, tak by nie było wrażenia, że Sejm i Senat robią coś pod naciskiem rządu. Samoobrona opowiada się za ochroną życia od momentu poczęcia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj