Według Lecha Kaczyńskiego, z obowiązków prezydenckich lepiej od Lecha Wałęsy wywiązywał się Aleksander Kwaśniewski. Obecny prezydent w wywiadzie dla tygodnika "Wprost" ocenia, że Wałęsa oparł się na aparacie dawnych służb specjalnych.
Lech Kaczyński wspomina: "Kilka lat temu jeden z nieżyjących już dziś wybitnych polityków zwrócił mi uwagę, że walka o prezydenturę między Kwaśniewskim i Wałęsą w 1995 r. była w istocie rozgrywką między dwoma elementami tego samego aparatu: aparatem partyjnym i aparatem bezpieczeństwa". Prezydent dodaje: "Pomyślałem wtedy, że dla mnie było to jasne od początku".
Ale podkreśla też, że jeśli chodzi o sprawowanie urzędu to Aleksander Kwaśniewski był znacznie lepszy od Lecha Wałęsy. Lech Kaczyński uważa, że był przewodniczący Solidarności "jako prezydent oparł się na aparacie dawnych służb specjalnych".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl