Dziennik Gazeta Prawana logo

Utrata esbeckich przywilejów coraz bliżej

12 października 2007, 16:22
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Już za dwa, trzy tygodnie ogłoszony będzie projekt ustawy, która odbierze wysokie emerytury byłym ubekom i esbekom oraz zakaże im sprawowania funkcji publicznych. Zapowiada to Marek Kuchciński z PiS. Twórcy nowego prawa chcą, by objęło ono wszystkie osoby związane z tajnymi służbami PRL.

To, że emerytury dla byłych esbeków i ubeków mają być obniżone do 600 złotych, wiadomo było już wcześniej. Ale teraz - jak twierdzi radio RMF - w ustawie dopisano, że ograniczenia te dotkną nie tylko ich, ale wszystkich ludzi pracujących w komunistycznych tajnych służbach. To nie wszystko. Jeśli ktoś służył w nich przed 1957 rokiem, to ten okres nie będzie liczony mu do stażu pracy.

Byli esbecy nie będą też mogli przez 10 lat ubiegać się o stanowiska, których objęcie wymaga wypełnienia oświadczenia lustracyjnego. Chodzi nie tylko o miejsca w rządzie czy w dyplomacji, ale też o stanowiska dyrektorów szkół, szefów banków, firm ubezpieczeniowych czy spółek giełdowych.

Szef klubu PiS Marek Kuchciński powiedział w radiu RMF, że projekt ustawy deubekizacyjnej jest prawie gotowy. Ma być ogłoszony w ciągu dwóch, trzech tygodni.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj