"Mogę z całą odpowiedzialnością stwierdzić, że służby żadnych podsłuchów, żadnych tego typu działań wobec osoby pana Kwaśniewskiego nie prowadzą" - tak minister ds. służb specjalnych Zbigniew Wassermann komentuje oskarżenia byłego prezydenta o to, że "podsłuchuje go IV RP".
Wassermann odrzuca oskarżenia Kwaśniewskiego. Według ministra, żadne polskie tajne służby nie śledzą byłego prezydenta. Więcej. Uważa, że służby specjalne "o wiele mniej podsłuchują niż za rządów SLD". I dodał, że służby nie mogą podsłuchiwać bez zgody sądu.
"Jestem nawet gotów założyć się, że jestem podsłuchiwany" - mówił Kwaśniewski w TVN 24. Nie powiedział jednak, kto - według niego - go szpieguje. Twierdził jedynie, że to "IV RP".
"Brniemy w stronę paranoicznego społeczeństwa. Spotykam teraz coraz więcej ludzi, którzy zaczynają przez telefon mówić, jak za czasów PRL: <Przez telefon o tym nie pogadamy. Dlaczego, co się stało? No bo wiesz, ja nie wiem, czy mnie nie podsłuchują>" - opowiadał były prezydent.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl