"Te zakazy zostały wprowadzone raczej z przyczyn politycznych niż technicznych" - powiedziała Reuterowi minister Fotyga. Zastrzegła, że polityczny podtekst wprowadzenia embarga źle wpływa na stosunki między oboma krajami.

O polityce towarzyszącej rozmowom o mięsie mówi też doradca prezydenta Władimira Putina ds. rozwoju kontaktów z Unią Europejską, Siergiej Jastrzembski. Tyle że jego zdaniem, politykę z gospodarką miesza właśnie Polska. "Nie widzimy żadnego dążenia do zaprzestania upolityczniania drugorzędnego problemu technicznego" - twierdzi. I dodaje, że w deklaracjach Polski zbyt często pojawia się słowo "jeśli".

Nawiązał w ten sposób do wczorajszej deklaracji Warszawy. Polacy złagodzili nieco swoje stanowisko w sprawie rozmów między UE a Rosją. I zamiast weta zgłaszają "rezerwę". Oznacza to, że nadal nie może być negocjacji między Brukselą a Moskwą, ale można już przynajmniej pracować nad unijnym stanowiskiem w tej sprawie. A kiedy Polska całkowicie wycofa weto? Gdy Rosja zniesie wprowadzone prawie półtora roku temu embargo na polskie mięso - powtórzył to wczoraj Lech Kaczyński.