"Sympatyczne spotkanie. Cieszę się, że mieliśmy możliwość pokazać im zupełnie inny region Polski, Bałtyk i Półwysep Helski. Byli zachwyceni krajobrazem i przyrodą. Dopisała, co ważne, pogoda" - mówiła wyraźnie zadowolona nasza pierwsza dama.
Ale piękne słońce, które tego dnia świeciło nad Polską, miało tylko mały wpływ na nastroje obu prezydentów i ich małżonek. Cała wizyta była tak zaplanowana, by w każdym jej momencie na gości czekały niespodzianki i ciekawi goście. "W czasie wspólnego obiadu pani Laura Bush miała okazję poznać wspaniałą osobę - panią Beatę Wachowiak-Zwarę, doradcę prezydenta Gdyni ds. niepełnosprawnych. Pani Beata, choć sama niepełnosprawna, jest srebrną medalistką w narciarstwie alpejskim, uprawia z sukcesem snowboard, narty wodne, nurkowanie i kajakarstwo. A co najważniejsze działa bardzo aktywnie na rzecz osób niepełnosprawnych" - wyjaśnia pani prezydentowa, która gościom z zagranicy przedstawiła także swoją wnuczkę Ewę.
"Wnuczka dostała od pani Laury Bush zdjęcia jej psów Barneya i Miss Beazley oraz kota Willy'ego" - zdradziła w rozmowie z "Faktem" Maria Kaczyńska.