Dziennik Gazeta Prawana logo

Ziobro: Dlaczego wróciła sprawa smoleńska

19 lipca 2010, 16:01
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Europoseł PiS Zbigniew Ziobro ocenia, że powracające po wyborachprezydenckich w wypowiedziach polityków tej partii odniesienia dotragedii smoleńskiej są konsekwencją decyzji sztabu PiS, by w kampaniinie odwoływać się do katastrofy. Jego zdaniem, "okoliczności zdają się na to wskazywać", że do tragedii smoleńskiej nie musiało dojść.

"Sztab PiS podjął decyzję, że nie będzie odwoływał się (w kampanii - PAP) do kwestii śledztwa i sprawy związanej z katastrofą smoleńską. Ja miałem inne zdanie na ten temat; uważałem, że w kampanii parlamentarnej nie należy słuchać głosu przeciwników, którzy usiłowali nam narzucić, abyśmy tego nie mówili, nie poruszali, tylko należy słuchać głosu ludzi, dla których to był bardzo ważny problem" - powiedział w poniedziałek Ziobro dziennikarzom w Sosnowcu.

Jego zdaniem, w czasie kampanii należy dyskutować o wszystkich ważnych problemach, które dotykają, interesują i zajmują ludzi. "Sam, jeżdżąc po kraju, a byłem w bardzo wielu miejscach, zawsze na ten temat rozmawiałem" - podkreślił polityk. Według niego, powrót tematyki związanej z katastrofą smoleńską w wypowiedziach prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego i innych polityków, jest konsekwencją tego, że nie odwoływano się do tej sprawy w kampanii.

"Konsekwencją takiego naszego zobowiązania, które było wynikiem bardzo wysokich standardów, gry fair, której nasz oponent nie przestrzegał, było to, że wrócimy do tej sprawy po kampanii" - zaznaczył Ziobro. Eurodeputowany ocenił, że trudno mówić o katastrofie smoleńskiej bez emocji, tym bardziej w sytuacji, gdy - jak w przypadku Jarosława Kaczyńskiego - dla niego ofiarą jest nie tylko prezydent kraju, ale także brat i grupa przyjaciół.

"Kiedy dochodzą do prezesa Jarosława Kaczyńskiego informacje o nieprawidłowościach, które towarzyszyły przygotowaniu tej wizyty - a za przygotowanie wizyty odpowiadają konkretne organa podlegające polskiemu rządowi, ostatecznie premierowi Donaldowi Tuskowi - to trudno, by na ten temat nie mówił" - powiedział Ziobro. Jego zdaniem, trudno mówić bez emocji, żartować czy dowcipkować w sytuacji, gdy w katastrofie smoleńskiej zginęli ludzie; "zginęli niepotrzebnie" - podkreślił.

"Człowiek, który widzi śmierć, niepotrzebną śmierć i też śmierć osób mu najbliższych, mówi zwykle emocjonalnie (...). Jeżeli odszedł ktoś z bliskich, jest to przeżycie; jeżeli odchodzi nagle - jest to wielkie przeżycie; a jeżeli odchodzi nagle i nie musiało do tego dojść, bo okoliczności zdają się na to wskazywać, to jest to bardzo, bardzo trudne doświadczenie" - mówił Ziobro. Dodał, że jest pełen podziwu dla Jarosława Kaczyńskiego, że "potrafił zachować siłę wewnętrzną i dystansować się od tej sprawy przez cały okres kampanii wyborczej".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj