Dziennik Gazeta Prawana logo

Senacka komisja uderza w pomysł prezydenta

19 lipca 2012, 14:03
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Prezydent chce zmienić prawo do zgromadzeń. Jego pomysły zostały jednak zmiażdżone przez senacką komisję praw człowieka. Nawet politycy PO chcą odrzucenia projektu Bronisława Komorowskiego.

Senacka komisja praw człowieka opowiedziała się za odrzuceniem noweli Prawa o zgromadzeniach; zaproponowane przez prezydenta przepisy umożliwiają zakazanie 2 lub więcej zgromadzeń w tym samym miejscu i czasie, jeżeli może to doprowadzić do naruszenia porządku. Zgłoszony przez Józefa Piniora (PO) wniosek o odrzucenie ustawy w całości poparło w głosowaniu pięciu senatorów, nikt nie był przeciw, a jedna osoba wstrzymała się od głosu.

- powiedział Pinior.

Krytyczny wobec zaproponowanych przepisów jest także senator niezależny Kazimierz Kutz. - mówił Kutz. Także zdaniem Bohdana Paszkowskiego (PiS) nowelizacja zmierza w złym kierunku, ponieważ brakuje w niej np. przepisów regulujących zgromadzenia spontaniczne.

Jak ocenił senator niezależny Marek Borowski, w toku prac nad zmianami w Prawie o zgromadzeniach nie powstała żadna opinia - powiedział Borowski.

Przewodniczący senackiej Komisji Praw Człowieka, Praworządności i Petycji Michał Seweryński (PiS) ocenił, że debata nad projektem wywołała nie mniejsze zaniepokojenie aniżeli demonstracje, podczas których dochodziło burd. - powiedział Seweryński.

Wcześniej prezydencki minister Krzysztof Łaszkiewicz podkreślił, że konstytucja zapewnia obywatelom nie tylko prawo do organizowania zgromadzeń, ale także prawo do poczucia bezpieczeństwa. Jak dodał, celem zmian jest przede wszystkim stworzenie prawa chroniącego pokojowe demonstracje przed chuligańskimi ekscesami. - mówił Łaszkiewicz.

Projekt noweli Prawa o zgromadzeniach skierował do Sejmu prezydent Bronisław Komorowski. Przedstawił go w listopadzie ub. roku po zamieszkach, do których doszło na ulicach Warszawy podczas obchodów Święta Niepodległości.

Zgodnie z nową regulacją za przebieg zgromadzenia miałby odpowiadać jego przewodniczący, który musiałby być łatwo rozpoznawalny wśród pozostałych uczestników demonstracji. Do jego obowiązków miałoby należeć przeprowadzenie zgromadzenia w taki sposób, aby zapobiec powstaniu szkody z winy uczestników. Zgodnie z propozycją uczestnicy manifestacji, jak również osoby postronne, zakłócające jej przebieg, musiałyby stosować się do poleceń przewodniczącego.

Znowelizowana ustawa daje też m.in. organom gminy możliwość zakazania organizacji dwóch lub więcej zgromadzeń w tym samym miejscu i czasie, jeżeli doprowadzić to może do naruszenia porządku publicznego. Projekt precyzuje, że jeśli nie jest możliwe oddzielenie zgromadzeń zgłoszonych w tym samym miejscu i czasie, gmina niezwłocznie wzywa organizatora zgromadzenia zgłoszonego później do dokonania zmiany czasu lub miejsca tej manifestacji.

Sejm znowelizował Prawo o zgromadzeniach pod koniec czerwca. Przeciw były PiS, RP, SLD i SP. Szef PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział, że jego partia zaskarży nowelizację do Trybunału Konstytucyjnego. Zmiany krytykują też organizacje pozarządowe m.in. Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Forum Obywatelskiego Rozwoju, Fundacja "Panoptykon".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj