Robert Biedroń uważa, że w PO pojawiły się dwie "watahy". Po jednej stronie stoi minister Radosław Sikorski, po drugiej Hanna Gronkiewicz-Waltz. Obie frakcje toczą zajadłą walkę, a Donald Tusk nie ma już szans, by utrzymać jedność ugrupowania - uważa polityk Ruchu Palikota.
- mówi Superstacji Robert Biedroń z Ruchu Palikota. Najlepszym dowodem na walkę frakcji jest, zdaniem Biedronia, decyzja Sikorskiego by poprosić Brukselę o pomoc w walce o zwrot wraku Tupolewa i komentarze prezydent Warszawy, która uważa, że słowa szefa MSZ to
Biedroń uważa, że to już koniec Platformy, która rozpadnie się na kilka partii. - wyjaśnia polityk.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Superstacja
Powiązane