Stefan Niesiołowski wyraził się ostro na temat "SE" po opublikowaniu przez gazetę jego zdjęcia, na którym przedstawiono posła jako pół człowieka, pół psa. - Wyszło niebywałe schamienie pewnych dziennikarzy, którzy te kłamstwa powtarzają. „Super Express” na poziomie hitlerowskich gadzinówek zamieścił mnie z głową wściekłego psa. Będzie pozew - skomentował to zdjęcie na antenie "Superstacji" Niesiołowski.

Naczelny "SE" o szokującej sesji w bikini: Prawdziwe dziennikarstwo>>>>

Gazeta nie zamierza puszczać mu tego płazem. - Jesteśmy przygotowani i zdeterminowani, by bronić wolności słowa przed politykami wszelkiej maści przed wszelkimi możliwymi sądami - pisze o procesie, jaki gazecie wytoczył polityk Sławoimir Jastrzębowski i dodaje:

- Jako człowiek żyjący z prasy znam dobrze historię "Der Stuermera" i jego głupiego redaktora naczelnego Juliusa Streichera (naprawdę był głupi, IQ 106). Znam jego obrzydliwą nienawiść do Żydów i sprawiedliwy koniec na szubienicy po procesie norymberskim. To, co pan zrobił, panie Niesiołowski, poprzez swoje porównanie, jest wstrętne i zrobię wszystko, żeby musiał pan za to przeprosić. "Super Express" nie będzie tolerował chamstwa polskich polityków. Nie za to wam płacimy. Panie Niesiołowski, pozew trafił wczoraj do sądu - czytamy w dzisiejszym

komentarzu redaktora naczelnego.