W czwartek grupa 50 parlamentarzystów PiS wystąpiła do Trybunału Konstytucyjnego z wnioskiem o stwierdzenie zgodności przepisów, na podstawie których Małgorzata Gersdorf została powołana na funkcję pierwsza prezes Sądu Najwyższego.
Minister w Kancelarii Prezydenta Adam Kwiatkowski podkreślał, że jeśli są uzasadnione wątpliwości wobec wyboru prezes SN, to powinny zostać rozstrzygnięte. - ocenił Adam Kwiatkowski.
Według Katarzyny Lubnauer z Nowoczesnej nie ma.
- mówiła Lubnauer.
Jarosław Kalinowski z PSL powołując się na opinie prawników ocenił, że nie ma podstaw do kwestionowania wyboru sędzi Gersdorf.mówił Kalinowski.
Poseł PO Rafał Grupiński przypominał, że TK nie zajmuje się kwestiami personalnymi, ani regulaminami wewnętrznymi. ocenił Grupiński.
- argumentował w radiowej Trójce europoseł PiS Ryszard Czarnecki.
We wniosku grupy posłów PiS zaskarżono przepisy ustawy o Sądzie Najwyższym oraz uchwały Zgromadzenia Ogólnego Sędziów SN z 14 kwietnia 2003 r. w sprawie regulaminu wyboru kandydatów na stanowisko I prezesa SN. Zdaniem wnioskodawców konstytucję narusza fakt określenia zasad wyboru kandydatów na I prezesa SN w regulaminie, podczas gdy zagadnienie to powinno być uregulowane w ustawie. Ponadto przepisy zaskarżono w zakresie, w jakim nie określają obowiązku wydania uchwały w sprawie przedstawienia prezydentowi kandydatów Zgromadzenia Ogólnego na I prezesa SN.
Rzecznik Sądu Najwyższego sędzia Michał Laskowski mówił w czwartek, że nie ma żadnych podstaw do kwestionowania prawidłowości wyboru i powołania na stanowisko I prezesa Sądu Najwyższego sędzi Małgorzaty Gersdorf.