- oceniło ministerstwo sprawiedliwości w oświadczeniu przekazanym PAP.
Zastępca rzecznika KRS Sławomir Pałka poinformował we wtorek, że decyzja KRS o niepowołaniu asesorów sądowych to efekt błędu ministerstwa sprawiedliwości. Jak wyjaśnił, najwięcej braków we wnioskach ministra dotyczyło niewykazania stanu zdrowia kandydatów.
- podkreślił resort.
Ministerstwo dodało, że w przypadku braków dokumentów – zgodnie z art. 33 ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa – KRS powinna "zażądać osobistego stawiennictwa uczestnika postępowania lub złożenia przez niego pisemnych wyjaśnień, a także uzupełnienia materiałów sprawy". Czego, jak podkreślono, Rada jednak nie zrobiła.
- zaznaczył resort.
- oświadczyło ministerstwo sprawiedliwości.
Jak podkreślono, "nie jest również prawdą, jak twierdzi KRS, że w aktach aplikantów brakowało zaświadczeń o ukończeniu aplikacji sędziowskiej".
- napisano w oświadczeniu.
W poniedziałek wieczorem rzecznik Krajowej Rady Sądownictwa Waldemar Żurek poinformował, że Rada postanowiła nie powoływać asesorów sądowych z listy przesłanej przez ministra sprawiedliwości. - zaznaczył. Dodał, że jest to spowodowane niespełnianiem kryteriów ustawowych.
Chodzi o absolwentów Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury w Krakowie, którzy pod koniec września br. odebrali akty mianowania od ministra sprawiedliwości. Zgodnie z uchwaloną 11 maja br. nowelą kilku ustaw minister sprawiedliwości dokonuje mianowania na stanowisko asesora na czas nieokreślony. KRS ma natomiast prawo do sprzeciwu wobec powierzenia asesorowi obowiązków sędziego.