Małgorzata Gersdorf wygłosiła w piątek w Karlsruhe wykład zatytułowany "Państwo prawa w Polsce – stracone szanse?" Wzięła też udział w konferencji prasowej, w której uczestniczyła także Bettina Limperg. Prezes niemieckiego Federalnego Trybunału Sprawiedliwości (BGH) Bettina Limperg, jak podała dpa, powiedziała w piątek, że sytuacja w Polsce napawa (ją) największą troską.Wychodzę z założenia, że Małgorzatę Gersdorf zwolniono z urzędu niezgodnie z prawem - oceniła. Federalny Trybunał Sprawiedliwości to niemiecki odpowiednik Sądu Najwyższego.

Awantura o Sąd Najwyższy. O co chodzi

Ponieważ pani Bettina Limperg wyraża zaniepokojenie polską reformą wymiaru sprawiedliwości, Sądu Najwyższego, będę chciał zapytać o jej stosunek do reparacji wojennych, unikania przez Niemcy odpowiedzialności za zbrodnie wojenne, dyskryminację ofiar II wojny światowej i czy przypadkiem obrona pani Gersdorf nie ma związku z problematyką reparacji wojennych - powiedział PAP Mularczyk, który jest przewodniczącym parlamentarnego zespołu ds. oszacowania wysokości odszkodowań należnych Polsce od Niemiec za szkody wyrządzone w trakcie II wojny światowej.

Poseł przekazał też, że pismo do prezes Federalnego Trybunału Sprawiedliwości jest obecnie przygotowywane i zostanie wysłane jeszcze w tym tygodniu. Mularczyk dodał, że w piśmie tym chce zapytać Limperg, czy niepokój Niemiec o reformę polskiego wymiaru sprawiedliwości nie jest związany z obawą o naruszenie status quo który obowiązuje. Według niego, obecnie Polacy nie mają prawa do sądu w sprawach o zbrodnie wojenne.

Zgodnie z ustawą o Sądzie Najwyższym, która weszła w życie 3 kwietnia, w dniu następującym po upływie trzech miesięcy od tego terminu w stan spoczynku przeszli z mocy prawa sędziowie SN, którzy ukończyli 65. rok życia. W związku z tym od 4 lipca przestali - według ustawy - pełnić swoje funkcje. Mogą dalej orzekać, jeśli w ciągu miesiąca od wejścia w życie nowej ustawy złożyli stosowne oświadczenie i przedstawili odpowiednie zaświadczenia lekarskie, a prezydent wyrazi zgodę na dalsze zajmowanie przez nich stanowiska sędziego SN. Gersdorf, która ukończyła 65. rok życia, nie złożyła takiego oświadczenia.

Gersdorf - wybrana na I prezesa SN w 2014 r. - podkreślała wielokrotnie, że kadencja I prezesa SN zgodnie z konstytucją trwa 6 lat. Zostałam prawidłowo powołana na stanowisko I prezes Sądu Najwyższego; zgodnie z Konstytucją moja kadencja w SN trwa do 30 kwietnia 2020 roku i nie może zostać skrócona żadną ustawą - napisała sędzia Gersdorf w liście skierowanym do prezydenta Andrzeja Dudy.