Dziennik Gazeta Prawana logo

Poseł Meysztowicz pozbawiony miesięcznej diety za "wysoce niewłaściwą formę wypowiedzi". "Nie wiem za co mnie ukarano"

30 sierpnia 2018, 13:17
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Sejm
Sejm/Shutterstock
Prezydium Sejmu ukarało posła Nowoczesnej Jerzego Meysztowicza obniżeniem diety parlamentarnej o 100 proc. na jeden miesiąc za „niewłaściwą formę jego wypowiedzi” podczas lipcowego posiedzenia Izby. „Uzasadnienie jest mało precyzyjne, nie wiem za co zostałem ukarany” – oświadczył Meysztowicz.

Prezydium Sejmu – decyzją z 30 lipca - postanowiło obniżyć dietę parlamentarną posłowi Nowoczesnej Jerzemu Meysztowiczowi w wysokości 100 proc. diety na okres jednego miesiąca. W uzasadnieniu do decyzji, Prezydium wskazało, że chodzi o „wysoce niewłaściwą formę wypowiedzi” posła Nowoczesnej w trakcie rozpatrywania spraw formalnych na posiedzeniu Izby 18 lipca - wynika z dokumentu przekazanego dziennikarzom przez posła. Prezydium zgłosiło także zastrzeżenia do formy wypowiedzi Meysztowicza również podczas rozpatrywania innych punktów porządku posiedzenia Sejmu tego samego i kolejnego dnia.

Za ukaraniem posła Nowoczesnej opowiedzieli się wicemarszałkowie z PiS Beata Mazurek i Ryszard Terlecki oraz Stanisław Tyszka (Kukiz’15). W głosowaniu sprzeciwiły się Małgorzata Kidawa-Błońska (PO) oraz Barbara Dolniak (Nowoczesna); od głosu wstrzymał się marszałek Sejmu Marek Kuchciński.

Meysztowicz mówił dziennikarzom w Sejmie, że o udzielonej mu karze dowiedział się miesiąc później. – dodał.

Poseł Nowoczesnej przypuszcza, że może chodzić o jego uwagę nt. marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego, że „ma kłopoty ze wzrokiem i ze słuchem”, bo podczas Zgromadzenia Narodowego „z odległości 3 metrów nie zobaczył posła Zembaczyńskiego, który składał zastrzeżenia do protokołu”. – ocenił Meysztowicz.

Inne zastrzeżenia Prezydium – mówił poseł Nowoczesnej – dotyczą zgłoszeń wicemarszałka Terleckiego, który złożył zastrzeżenia co do formy wypowiedzi posła podczas debaty „i to w sytuacji omawiania ustawy o SOP, jak i Prawa o prokuraturze”.

– mówił Meysztowicz. – dodał poseł.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj