Podczas sobotniej konferencji prasowej w siedzibie PiS, wicepremier Jacek Sasin i zastępca rzecznika PiS Radosław Fogiel odnieśli się do zjawiska stosowania - ich zdaniem - "fake newsów" w kampanii wyborczej przez środowisko związane z PO. - - podkreślił wicepremier.
Politycy PiS pokazywali przykłady różnych - jak to określali - fake newsów rozpowszechnianych w mediach społecznościowych przez polityków PO i osoby związane z opozycją.
Sasin ocenił, że fake newsy miały odwracać uwagę Polaków od dyskusji nad programami i pomysłami polityków, a także spowodować, "że nie będziemy rozmawiać o tym, co ważne, o tym, co może wpływać na rzeczywistość". - - ocenił Sasin.
Zaapelował do liderów PO - a szczególnie do szefa Platformy Grzegorza Schetyny - aby "zakończył haniebną praktykę uderzania w Polaków fałszywymi informacjami".
Grabiec o apelu Sasina: Nie stosujemy żadnych fake newsów
- - w ten sposób rzecznik Platformy Obywatelskiej Jan Grabiec odpowiedział w rozmowie z PAP na apel wicepremiera Jacka Sasina skierowany do Platformy o uczciwą kampanię wyborczą.
- – zapewnił Grabiec w rozmowie z PAP. Wskazał, że w przypadku zamieszczenia na Twiterze przez posła Cezarego Tomczyka (PO) i Michała Szczerbę (PO) fotografii, na której prezes PiS Jarosław Kaczyński i prezydent Andrzej Duda składali wieńce, obaj parlamentarzyści "wyjaśnili, z jakiego okresu pochodzi zdjęcie i czego dotyczy to zdjęcie".
Odnosząc się do apelu Sasina, Grabiec powiedział, że "Sasin ten apel powinien skierować przede wszystkim do Jacka Kurskiego i Telewizji Polskiej". W jego ocenie, "w ostatnich czerech latach obserwowany jest upadek tej instytucji". - - podkreślił.
Dodał, że politycy PO wielokrotnie w tej sprawie interweniowali w Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji. - - przekonywał.
Podczas sobotniej konferencji prasowej wicepremier - zarzucając PO prowadzenie kampanii fake newsów - powołał się na zamieszczane m.in. przez posła Tomczyka 15 sierpnia w internecie zdjęcie pokazujące prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego i stojącego za nim prezydenta Andrzeja Dudę z wieńcami, rzekomo podczas tegorocznych obchodów święta Wojska Polskiego. Przekazywane w mediach społecznościowych zdjęcie komentowano jako świadectwo upartyjnienia państwa.
Według Sasina, "zdjęcie, które jest fałszywą ilustracją tezy, którą politycy PO przedstawiają, ma poniżać prezydenta Rzeczypospolitej". - – dodał.
Sasin zwrócił uwagę, że zdjęcie pochodzi z ubiegłego roku i pokazuje składanie kwiatów pod tablicą upamiętniającą Lecha Kaczyńskiego, odsłanianą w Sejmie.
Tomczyk po publikacji zdjęcia i wielu komentarzach użytkowników Twittera zamieścił wyjaśnienie: "Zostałem źle zrozumiany. Zdjęcie jest oczywiście z 2018 roku a nie z 2019. Nie miałem tu złej intencji. Natomiast porządek rzeczy w naszym państwie niestety przedstawia się w tej kolejności. I na tym polega dziś problem, co widać niemalże każdego dnia".
Zostałem źle zrozumiany. Zdjęcie jest oczywiście z 2018 roku a nie z 2019. Nie miałem tu złej intencji. Natomiast porządek rzeczy w naszym państwie niestety przedstawia się w tej kolejności. I na tym polega dziś problem co widać niemalże każdego dnia.
— Cezary Tomczyk (@CTomczyk) August 16, 2019