Dziennik Gazeta Prawana logo

Wicerzecznik PiS: Całkiem niedawno poznałem kogoś szczerze zdumionego, że spotkał obytego pisowca [Rozmowa Mazurka]

19 września 2019, 20:02
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Robert Fogiel Fot. Rafał Siderski
Robert Fogiel Fot. Rafał Siderski/Dziennik Gazeta Prawna
"Pokazuję, że będąc prawicowcem i konserwatystą, można mieć dystans do siebie, można mieć szersze zainteresowania, a przynajmniej chciałbym tak o sobie myśleć. Nie mogę zgodzić się z tezą, że wszyscy prawicowcy tkwią mentalnie w XIX stuleciu i wzdychają za nieskrępowaną pracą dzieci w brytyjskich kopalniach" - mówi w rozmowie z Robertem Mazurkiem wicerzecznik PiS, Radosław Fogiel.

Robert Mazurek: Opowiadając o nich, mówi pan o sobie.

Radosław Fogiel (wicerzecznik PiS): Nie, ja nie mam kompleksu bycia pisowcem. Jestem pisowcem i dobrze mi z tym, a że chodzę do teatru i na Zbawix? Wiem, że to wszystko może się niektórym nie sklejać, ale cóż poradzić.

Został pan obsadzony w roli białego człowieka PiS, który wie, jak posługiwać się nożem i widelcem.

Nie muszę niczego udawać, nie mam roli do odegrania. Pokazuję, że będąc prawicowcem i konserwatystą, można mieć dystans do siebie, można mieć szersze zainteresowania, a przynajmniej chciałbym tak o sobie myśleć. Nie mogę zgodzić się z tezą, że wszyscy prawicowcy tkwią mentalnie w XIX stuleciu i wzdychają za nieskrępowaną pracą dzieci w brytyjskich kopalniach.

Raczej tkwią w mentalnym Podkarpaciu...

I wzdychają za niewolniczą pracą dzieci w rafinerii Łukasiewicza?

I tak was wszyscy mają za Podkarpacie.

Dobrze, powiedzmy wprost, że PiS to partia obciachu, którą młodzi, wykształceni, z większych ośrodków omijają szerokim łukiem. Do partii lgną niewykształcone dziecioroby, beneficjenci 500 plus, Janusze i Grażyny pchające się ze swymi rodzinami na bałtyckie plaże.

Zgrabnie pan to ujął.

I ten absurdalny stereotyp jest żywy. Całkiem niedawno poznałem kogoś szczerze zdumionego, że spotkał obytego pisowca.

Pan jest taki super, i wielkomiejski, i wow, ale jeśli takie miałyby być kryteria wyboru, to wezmę kogoś z KO, a nie podróbkę.

Dlatego przyjmuję założenie, że nikt nie głosuje na PiS dlatego, że Fogiel jest sympatycznym gościem. Nie, powody są zupełnie inne i poważniejsze – jedni są konserwatystami, jeszcze innym podobają się programy socjalne PiS, innych przekonała nasza wizja modernizacji Polski. A ja staram się w tym nie przeszkadzać.

To niepotrzebnie pan wysiaduje na Zbawixie i chodzi do barbera zamiast do fryzjera.

Ale ja się nie napinam, nie staram nad miarę. Jeśli miałbym być tą kroplą, która przeleje czarę i przekona kogoś do głosowania na PiS, to będę z tego dumny.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj