Gasiuk-Pihowicz podkreśliła, że każda władza musi przestrzegać konstytucji. - A każdy, kto ją łamie, musi ponieść odpowiedzialność - oświadczyła.

W jej ocenie, przez ostatnie cztery lata, przez Polskę przeszedł "huragan prawny", który - jak mówiła - "zniszczył Trybunał Konstytucyjny, zniszczył niezależność polskiego wymiaru sprawiedliwości, zniszczył niezależność prokuratury". - Naruszył prawa wszystkich nas, które są zapisane w konstytucji - mówiła Gasiuk-Pihowicz.

Jak dodała, teraz jest najwyższy czas, aby "uprzątnąć wszystkie zniszczenia, których dokonano". - To jest nas pierwszy cel - wprowadzimy akt odnowy demokracji - oświadczyła posłanka PO-KO.

Wyjaśniła, że będzie to zbiór ustaw, który usunie wszystkie naruszenia konstytucji, który usunie wszystkie naruszenia naszych praw i wolności zapisanych w konstytucji. - Ale akt odnowy demokracji, to będzie tylko początek, to będzie pierwszy krok odgruzowywania naszego systemu prawnego - oświadczyła.

Jak dodała, celem numer dwa jest "zatrzymanie nadprodukcji prawa". - Kolejny Sejm musi bić rekordy ilości nie uchwalanych, ale usuwanych zbędnych przepisów prawnych. Dlatego wprowadzimy prostą zasadę znaną w Kanadzie "one in two out". Jeżeli wprowadzamy jeden przepis prawny, to dwa zbędne przepisy prawne muszą z tego systemu prawnego zostać wyrzucone. My to wprowadzimy i tak będzie w Polsce - zadeklarowała Gasiuk-Pihowicz.

Według niej, należy też zadbać o równość wobec prawa. - To prokuratorzy mają patrzeć na ręce polityków, a nie wykonywać ich polecenia. Dlatego cel numer trzy, to rozdział stanowiska prokuratora generalnego i ministra sprawiedliwości, odpolitycznienie i uniezależnienie polskiej prokuratury - podkreśliła posłanka PO-KO.