Dziennik Gazeta Prawana logo

Pełzająca centralizacja. To dlatego dochodzi do starć na linii rząd-samorząd

5 października 2019, 11:14
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Polska
Polska/Shutterstock
Samorządy, instytucje, ośrodek władzy. Państwo PiS i odzyskiwanie sprawczości

Czy pod rządami PiS staliśmy się państwem bardziej zcentralizowanym niż za czasów PO-PSL? Choć nie doszło do zmian ustrojowych oraz nie wprowadzono zasadniczych zmian w funkcjonowaniu państwa, to eksperci nie mają wątpliwości, że odpowiedź na to pytanie musi być twierdząca. A skoro tak, to siłą rzeczy do największych tarć dochodzi w relacjach rządu z samorządem.

Silne państwo to nic złego

– ocenia Dawid Sześciło z Instytutu Nauk Prawno-Administracyjnych Uniwersytetu Warszawskiego. – – dodaje. Antoni Dudek, politolog z UKSW, wskazuje, że PiS otwarcie krytykuje samorząd. – – wskazuje.

Jedną z inicjatyw, która wyjątkowo rozdrażniła PiS, było opublikowanie w czerwcu tego roku "21 tez samorządowych". Włodarze domagają się m.in. większej swobody w decydowaniu o sprawach lokalnych – również w sferze podatków czy zniesienia narzuconej przez obecny parlament dwukadencyjności wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. – – przekonuje Radosław Fogiel z PiS.

Na pytanie, czy jego partia scala zarządzanie krajem, odpowiada: – – tłumaczy.

Zagarnianie

Przykładami działań mających mniej czy bardziej centralizacyjny charakter można sypać jak z rękawa. Samorządowcy wymieniają przejęcie przez rząd kontroli nad wojewódzkimi funduszami ochrony środowiska (obracającymi miliardami złotych rocznie), zwiększenie kompetencji kuratorów oświaty (bez ich zgody samorząd nie może decydować np. o likwidacji czy przekształceniu szkoły), nieudaną próbę wzmocnienia przez PiS regionalnych izb obrachunkowych (ustawę zawetował prezydent, samorządowcy podkreślali, że po nadaniu nowych uprawnień RIO mogłyby podważać niemal każdy wydatek samorządu i w ten sposób utrudniać prowadzenie lokalnej polityki), odebranie marszałkom obowiązku wypłacania 500+ osobom mieszkającym za granicą (teraz zajmują się tym wojewodowie, efektem jest sprawniejsze rozdzielanie pieniędzy) czy przejęcie przez państwo ośrodków doradztwa rolniczego (przymusowe przekształcenie samorządowych osób prawnych w państwowe osoby prawne).

Koronnym przykładem centralizacji jest powołanie do życia molocha, jakim są Wody Polskie. To instytucja zarządzająca zasobami wodnymi w kraju (wcześniej robiły to podległe marszałkom regionalne zarządy melioracji i urządzeń wodnych) czy zatwierdzająca taryfy za wodę uchwalane przez lokalnych radnych.

– Wody Polskie musiały powstać, bo taki obowiązek nakłada na nas unijna ramowa dyrektywa wodna. Inaczej nie moglibyśmy korzystać ze środków UE – przekonuje Daniel Kociołek z WP. Dzięki wprowadzeniu zlewniowego systemu zarządzania zasobami wodnymi (Wody Polskie mają 392 jednostki organizacyjne, których obszary działania są dostosowane do granic wyznaczanych przez rzeki) państwo może dziś prowadzić "kompleksowe i spójne działania", jak np. projekt "Stop suszy". Kociołek przypomina, że Wody Polskie pełnią też funkcję regulatora stawek opłat za usługi wodociągowo-kanalizacyjne, a więc "chronią przed nieuzasadnionymi podwyżkami za wodę i ścieki". – – dodaje.

Mijająca kadencja z perspektywy relacji rząd–samorząd upłynęła więc pod znakiem reorganizacji kompetencji, z naciskiem na przekierowanie ich w stronę centrum. To dlatego, zdaniem Sześciły, w Polsce lokalnej panuje teraz atmosfera nerwowego wyczekiwania. – – wyjaśnia ekspert. Samorządowców niepokoi to, że są zaskakiwani zapowiedziami polityków PiS, zwłaszcza tymi, które dotyczą korekt podziału administracyjnego kraju. Przypominają pomysł stworzenia metropolii warszawskiej, wyodrębnienia województwa warszawskiego z Mazowsza czy utworzenia nowych regionów, np. województwa środkowopomorskiego.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Autor bez zdjęcia
Grzegorz Osiecki

Dziennikarz Dziennika Gazety Prawnej od 2009 r. specjalizujący się w tematyce politycznej, ekonomicznej, w tym finansów publicznych, ubezpieczeń społecznych i polityki społecznej. Laureat Grand Press Economy w 2019 roku. Nominowany do Grand Press w kategorii news w 2018. Wcześniej dziennikarz radiowej „Trójki”, Informacyjnej Agencji Radiowej, telewizyjnej Panoramy w TVP 2 i „Dziennika".

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSkładka zdrowotna z kilkoma progami. Ma powstać nowy model »
Tomasz Żółciak

Dziennikarz zajmujący się tematami politycznymi, współautor podcastu „Z drugiej strony". Związany z DGP nieprzerwanie od 2010 roku. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW oraz Centrum Europejskiego UW.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSkładka zdrowotna z kilkoma progami. Ma powstać nowy model »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj