Lech Wałęsa podczas niedzielnej konwencji Koalicji Obywatelskiej powiedział, że wybaczył szefowi Solidarności Walczącej, zmarłemu w poniedziałek Kornelowi Morawieckiemu, bo "po chrześcijańsku należy to zrobić".
– powiedział Wałęsa.
Morawiecki zapytany w programie wPolsce.pl o słowa Wałęsy, odpowiedział: .
Dopytywany, czy słowa Wałęsy to jakiś wyrzut sumienia, problem ludzi, którzy nie byli może aż tak wierni przesłaniu sierpniowemu, odparł: . - powiedział szef rządu.
"Wracam na wyborczy szlak"
"Jestem jutro na szlaku wyborczym" - powiedział w niedzielę premier zapytany o jego udział w kampanii wyborczej PiS. Przyznał, że wraca do uczestnictwa w kampanii wyborczej pomimo trudnego czasu i żałoby po śmierci ojca Kornela Morawieckiego. - przyznał.
Wyjaśnił jednak, że wybory, które będą za tydzień są - w jego ocenie - fundamentalne i kluczowe dla kolejnych dziesięcioleci Polski. Dodał, że jemu zależy na zwycięstwie PiS. Przypomniał, że w tych wyborach o fotel senatora z poparciem PiS chciał zabiegać jego ojciec.
- mówił.
Premier o taśmach Neumanna: fragment o sądach naganny, można z niego dużo wysnuć
Mateusz Morawiecki odniósł się do opublikowanych w piątek przez TVP Info nagrań z rozmowy Sławomira Neumanna z 2017 roku z lokalnymi działaczami PO z Tczewa. Polityk w wulgarny sposób wypowiada się w niej na temat sytuacji w tym mieście; rozmowa dotyczy też ewentualnych zarzutów prokuratorskich dla związanych z PO prezydentów miast. Lider pomorskiej PO deklaruje, że stanie murem za wszystkimi, którzy mają problem z prawem, warunkiem jest jednak członkostwo w Platformie.
Szef rządu wskazał, że rozmowa Neumanna brzmi jakby istniały jakieś relacje z sądami. - powiedział.
Zdaniem Morawieckiego fragment o sądach jest bardzo naganny i można z niego dużo wysnuć. - dodał.