Dziennik Gazeta Prawana logo

Czarzasty: Kto Banasiem wojuje, od Banasia ginie. Opozycja przeciwna zmianie konstytucji

29 listopada 2019, 17:37
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Czarzasty Włodzimierz
Czarzasty Włodzimierz/Agencja Gazeta
Politycy Koalicji Obywatelskiej, Lewicy i PSL są przeciwni pomysłowi, by zmieniać konstytucję tak, by można było łatwiej odwołać Mariana Banasia ze stanowiska szefa NIK; uważają, że PiS powinno samo rozwiązać problem. Ostrożnie do sprawy podchodzi też szef koła Konfederacja.

Dziennikarze "Dziennika Gazety Prawnej" dowiedzieli się, że w sytuacji gdyby prezes NIK Marian Banaś sam nie podał się do dymisji, Prawo i Sprawiedliwość rozważa kolejne działania ze współudziałem opozycji. Według "DGP" pojawił się pomysł zmiany konstytucji. CZYTAJ WIĘCEJ TUTAJ>>>.

"Ponieważ nie można szefa NIK usunąć zmianą ustawy o NIK, kolejny możliwy krok wymagałby zmiany konstytucji. Tylko, by zyskać poparcie opozycji PiS myśli o tym, by odwołanie było możliwe większością kwalifikowaną np. trzech piątych. To miałoby upewnić opozycję, że przepis nie będzie używany instrumentalnie przez większość rządową. "By nie było precedensu, że za dwa, trzy lata komuś bez żadnych podstaw nie spodoba się prezes NIK i będzie go chciał odwołać zwykłą większością" - mówi nam polityk PiS" - napisał "DGP".

Lider Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna podkreślił w piątek na Twitterze: "Żadnej zmiany konstytucji nie będzie. Marian Banaś to symbol uczciwości PiS".

Żadnej zmiany konstytucji nie będzie. Marian Banaś to symbol uczciwości PiS.

Grzegorz Schetyna (@SchetynadlaPO) November 29, 2019

Powodu, by zmieniać konstytucję tylko po to, by odwołać szefa NIK nie widzi też posłanka KO Katarzyna Lubnauer. Jak powiedziała dziennikarzom, istnieje więcej opcji na spowodowanie, by Marian Banaś przestał być szefem NIK. Jedną z nich - mówiła - jest szybka ścieżka sądowa, tak, by ws. Banasia zapadł wyrok. Inną jest postawienie szefa NIK przed Trybunał Stanu, który może orzec w stosunku do niego zakaz zajmowania kierowniczych stanowisk - dodała.

Krytyczny wobec pomysłu, by zmieniać konstytucję jest też lider SLD wicemarszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. powiedział PAP Czarzasty. Zapowiedział, że nie będzie wsparcia Lewicy dla pomysłu takich zmian w ustawie zasadniczej. Podkreślił, że mówienie przez partię rządzącą o planie "B" ws. Banasia to dowód słabości jej oraz prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. - zauważył.

Według Czarzastego, PiS mogłoby, przy udziale całego Sejmu, odwołać Banasia, gdyby sąd stwierdził, że jest on przestępcą. - dodał polityk.

Marek Sawicki (PSL) ocenił, że "PiS świadomie napytał sobie biedy, powołując Mariana Banasia na szefa NIK, mając służby, które miały czas i możliwość by zbadać jego sprawy majątkowe i interesy". "Powołał go wiedząc, co robi, to teraz niech tę żabę zjada i nie wciąga w to opozycji. PiS sam Banasia, mimo ostrzeżeń, powołał, niech sam go odwołuje" - podkreślił poseł. Dodał, że PSL może rozmawiać o "poważnych zmianach w konstytucji, a nie takich, które mają pomóc PiS wybrnąć z ich kłopotów".

Szef koła Konfederacja Jakub Kulesza powiedział, że jeśli pojawi się projekt takiej zmiany w konstytucji, to posłowie Konfederacji wspólnie podejmą decyzję, czy go poprzeć. Jak dodał, on sam widzi w tym pomyśle niebezpieczeństwo zagrożenia niezależności ważnych instytucji, wśród których jest NIK. - zaznaczył Kulesza.

Konstytucja stanowi, że prezes NIK jest powoływany przez Sejm za zgodą Senatu, na 6 lat i może być ponownie powołany tylko raz; prezes NIK nie może zajmować innego stanowiska, z wyjątkiem stanowiska profesora szkoły wyższej ani wykonywać innych zajęć zawodowych; prezes NIK nie może należeć do partii politycznej, związku zawodowego ani prowadzić działalności publicznej nie dającej się pogodzić z godnością jego urzędu.

Według konstytucji prezes NIK nie może być bez uprzedniej zgody Sejmu pociągnięty do odpowiedzialności karnej ani pozbawiony wolności; prezes NIK nie może być zatrzymany lub aresztowany, z wyjątkiem ujęcia go na gorącym uczynku przestępstwa i jeżeli jego zatrzymanie jest niezbędne do zapewnienia prawidłowego toku postępowania; o zatrzymaniu niezwłocznie powiadamia się Marszałka Sejmu, który może nakazać natychmiastowe zwolnienie zatrzymanego.

Ustawa o NIK stanowi, że Sejm odwołuje prezesa NIK jeżeli: zrzekł się on stanowiska; uzna, że stał się on trwale niezdolny do pełnienia obowiązków na skutek choroby; został on skazany prawomocnym wyrokiem sądu za popełnienie przestępstwa; złożył on niezgodne z prawdą oświadczenie lustracyjne, stwierdzone prawomocnym orzeczeniem sądu. Odwołanie prezesa NIK może też nastąpić jeśli Trybunał Stanu orzekł w stosunku do niego zakaz zajmowania kierowniczych stanowisk lub pełnienia funkcji związanych ze szczególną odpowiedzialnością w organach państwowych.

W czwartek w siedzibie PiS z Banasiem spotkali się prezes partii Jarosław Kaczyński i wiceprezes, szef MSWiA Mariusz Kamiński. Jak poinformowała rzeczniczka PiS Anita Czerwińska, wyrazili oni oczekiwanie podania się przez szefa NIK do dymisji.

Premier Mateusz Morawiecki powiedział w piątek, że zapoznał się z raportem CBA w sprawie prezesa NIK i doszedł do przekonania, że wnioski z niego płynące powinny skłonić Banasia do podania się do dymisji. Morawiecki ocenił, że Banaś poda się w piątek do dymisji. " - dodał premier.

Po tych słowach szefa rządu "Dziennik Gazeta Prawna" napisał: "Jeśli Marian Banaś nie poda się do dymisji, to Nowogrodzka rozważa kolejne działania, ale już ze współudziałem opozycji".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj