"W związku z tym, że Rada (kraje członkowskie - PAP) nie poczyniła postępów w sprawie wniosku dotyczącego wieloletnich ram finansowych (budżetu unijnego - PAP) na lata 2021-2027, przywódcy grup politycznych w Parlamencie Europejskim zdecydowali się zawiesić znaczną część negocjacji w sprawie przyszłego budżetu UE. Zawiesili także rozmowy na temat umów tymczasowych lub częściowych, wskazując, że +nic nie jest uzgodnione, dopóki wszystko nie zostanie uzgodnione+" - poinformował PE.
Szef PE David Sassoli poinformował, że PE jest bardzo rozczarowany brakiem postępów w pracach nad budżetem ze strony rządów państw członkowskich. - powiedział w piątek.
Szef PE dodał, że europarlament otrzymał jednocześnie "pozytywne sygnały" od nadchodzącej prezydencji chorwackiej i przewodniczącego Rady Europejskiej Charlesa Michela. - zaznaczył.
Sassoli wskazuje, że nowe zadania i obowiązki, które rządy krajowe stale powierzają UE - od zarządzania granicami po walkę ze zmianami klimatu - wymagają dodatkowych środków. - zaznaczył.
Ubiegłotygodniowy szczyt UE nie przyniósł postępu w negocjacjach dotyczących nowego wieloletniego budżetu na okres po 2020 r. Przeciągające się dyskusje o klimacie sprawiły, że liderzy nie poświęcili temu tematowi więcej czasu.
Rada Europejska zwróciła się na szczycie do Charlesa Michela o kontynuowanie negocjacji w celu wypracowania ostatecznego porozumienia. Nie wyznaczono jednak żadnego terminu, w którym miałby tego dokonać. Czasu jest coraz mniej, bo obecna perspektywa finansowa wchodzi właśnie w ostatni rok, a przyjęcie politycznego porozumienia w sprawie wysokości planowanych wydatków musi zostać przełożone na odpowiednie teksty prawne dotyczące konkretnych sektorów.
- mówił w ubiegły piątek Michel.
Jak powiedział, będzie starał się organizować techniczne i polityczne spotkania z przedstawicielami państw członkowskich. - zaznaczył. Dodał, że ważna będzie też dyskusja o środkach własnych budżetu.
Zgodnie z ubiegłoroczną propozycją KE następny wieloletni budżet miał wynosić 1,114 proc. połączonego Dochodu Narodowego Brutto (DNB) 27 państw członkowskich. Finowie w dokumencie z początku grudnia proponują limit zobowiązań na poziomie 1,07 proc. DNB. Ta propozycja spotkała się z krytyką części państw członkowskich, jak i PE.