Dziennik Gazeta Prawana logo

PiS chce odwołania Rybickiego. "Zachowanie nie licuje z godnością senatora"

12 lutego 2020, 17:18
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Andrzej Duda w Pucku
<p>Andrzej Duda w Pucku</p>/PAP
Klub PiS złoży wniosek o odwołanie Sławomira Rybickiego (KO) z funkcji przewodniczącego senackiej komisji regulaminowej, etyki i spraw senatorskich; jego zachowanie podczas uroczystości w Pucku nie licuje z godnością senatora - uważają politycy PiS. Wniosek PiS jest niepoważny - ocenił Rybicki.

W poniedziałek w Pucku i Wejherowie podczas uroczystości z okazji 100. rocznicy zaślubin Polski z morzem grupa manifestujących próbowała zakłócić spotkanie z prezydentem Andrzejem Dudą. Pikietujący mieli ze sobą transparenty, na których widniały hasła m.in. "Konstytucja" i "Duda jesteś wstydem narodu", gwizdali i wykrzykiwali hasła m.in.: "Marionetka" i "Będziesz siedział".

W uroczystościach uczestniczyła też wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska (PO), kontrkandydatka Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich. Na filmikach zamieszczonych w internecie widać, że spotyka się ona z protestującymi wcześniej osobami, które pytają: "Było słychać?".

Senatorowie PiS wskazali podczas środowej konferencji prasowej, że jedną z towarzyszących Kidawie-Błońskiej osób był senator Rybicki, który - według nich - uradowany odpowiadał protestującym: "Tak, było was słuchać".

- zapowiedział senator PiS Marek Martynowski.

Inny senator PiS Włodzimierz Bernacki mówił, że osoba, która ma w Senacie czuwać nad porządkiem, ładem i postawą etyczną poszczególnych senatorów w trakcie uroczystości na Pomorzu "zachowała się w sposób nie licujący z godnością senatora, z zasadami, które są właściwe dla etyki senatora".

Bernacki zaznaczając, że PiS ma mniejszość w Senacie, powiedział, że senatorowie PiS chcą "odwołać się do sumień wszystkich senatorów i poprosić o to, aby wpłynęli wprost na osobę pełniącą tak ważną funkcję, a jednocześnie niedorastającą w żadnym względzie do tej funkcji".

Rybicki powiedział PAP, że jego zdaniem wystąpienie i wniosek senatorów PiS jest niepoważny.

- powiedział.

Dodał, że gdyby pełnił swoje obowiązki w sposób niewłaściwy, niezgodny z zasadami etyki senatorskiej, albo w jakikolwiek sposób urągał swoim obowiązkom - wtedy zrozumiałe byłoby poddanie go weryfikacji. Zaznaczył, że jego zdaniem nic takiego nie miało miejsca.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj