Gowin poinformował w piątek, że jego ugrupowanie złoży projekt zmian w konstytucji, który przedłuży kadencję prezydenta o dwa lata. - powiedział wicepremier.
Gowin zapowiedział też rozpoczęcie konsultacji z liderami opozycji ws. projektu zmian w konstytucji. Jak przekazał, pierwsze spotkanie - z marszałkiem Senatu Tomaszem Grodzkim - odbędzie się jeszcze w piątek.
Rzeczniczka PiS Anita Czerwińska oświadczyła, że "mając na uwadze interes Polski popieramy i będziemy popierać propozycję premiera Gowina". - zastrzegła.
Pozostałe kluby opowiedziały się przeciwko propozycji Gowina. Lider PO Borys Budka podkreślił, że "nie ma możliwości, aby wydłużać kadencję prezydentowi Andrzejowi Dudzie, tylko dlatego, że ktoś tak bardzo pragnie utrzymać się przy władzy". - mówił Budka.
Szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski oświadczył, że - powiedział Gawkowski.
Poseł PSL-Kukiz15 Marek Sawicki ocenił, że propozycja Gowina jest "ratunkiem dla Zjednoczonej Prawicy", ale - jak dodał - "tego uratować się nie da". Sawicki przyznał, że nie wierzy już w oferty obozu rządzącego i nie liczy na żadną współpracę z PiS. - mówił Sawicki.
Kandydat Konfederacji na prezydenta, poseł Krzysztof Bosak ocenił, że propozycja Gowina, to żart z polskich obywateli, którzy są zwalniani z pracy oraz z przedsiębiorców, którzy utracili możliwość zarabiania w wyniku decyzji rządu. - ocenił Bosak.