Pytany w czwartek wieczorem w Polsat News, czy spotkał się już z liderem PSL i rozmawiał o terminie wyborów, Budka powiedział, że w czwartek rozmawiali telefonicznie i umówili się też na spotkanie "na koniec dnia dzisiaj".
Na pytanie, jak podoba mu się pomysł Kosiniaka-Kamysza, Pawła Kukiza oraz szefa Porozumienia, b. premiera Jarosława Gowina przeprowadzenia wybór w sierpniu szef PO odpowiedział, że będą o tym rozmawiać.
.
- dodał stwierdzając, że stan klęski żywiołowej nie jest obecnie wprowadzany "z przyczyn politycznych".
Dopytywany, czy zatem nie mówi "nie" pomysłowi przeprowadzenia wyborów w sierpniu, odparł, że "wszystko, co mieści się w ramach konstytucji, to jest coś co będzie przez nas dyskutowane". - powiedział Budka.
Jak mówił, wybory przeprowadzone w oparciu wprowadzone niedawno przepisy "będą niekonstytucyjne". - przekonywał Budka.
Pytany, czy podoba mu się pomysł wyborów prezydenckich w sierpniu, abstrahując od kwestii 6-miesięcznego vacatio legis, powiedział: "przede wszystkim wybory muszą być bezpieczne, muszą być poprzedzone kampanią wyborczą".
- podkreślił.
Gowin, i liderzy Koalicji Polskiej PSL-Kukiz'15 spotkali się w czwartek w Warszawie. W kwestii wyborów prezydenckich Gowin przedstawił wcześniej pomysł zmiany konstytucji, tak by obecna kadencja prezydenta została przedłużona o dwa lata, a Andrzej Duda w kolejnych wyborach nie ubiegałby się o reelekcję. Z kolej lider PSL przedstawił dotychczas propozycję, by wybory prezydenckie przesunąć o rok.
Po czwartkowym spotkaniu Gowin, Kosiniak-Kamysz i Kukiz mówili, że zgadzają się co do tego, że 10 maja nie da się przeprowadzić wyborów prezydenckich, a kompromisowym dla wszystkich terminem wyborów może się okazać sierpień.
Z kolei w poniedziałek lider PO przedstawił swoją propozycję dotyczącą wyborów prezydenckich - zakłada one przesunięcie terminu wyborów prezydenckich na maj 2021 roku. Koalicja Obywatelska zamierza złożyć w Sejmie dwa projekty ustaw: nowelizacji Kodeksu wyborczego oraz ustawy o stanie klęski żywiołowej. Projekt zmian w Kodeksie wyborczym zakłada wprowadzenie możliwości głosowania korespondencyjnego oraz przez internet. W ustawie o stanie klęski żywiołowej Koalicja chce dodać m.in. przepis, zgodnie z którym rząd byłby zobowiązany do wprowadzenia takiego stanu po 30 dniu trwania stanu epidemii.