Prezydent w liście przekazanym korpusowi dyplomatycznemu z okazji Dnia Służby Zagranicznej podziękował służbie zagranicznej – MSZ, placówkom, wszystkim dyplomatom i urzędnikom – za zaangażowanie w minionym roku. "Praca w dyplomacji to służba dla kraju, która może dawać i mam nadzieję daje dużo satysfakcji. I tego właśnie Państwu z okazji Dnia Służby Zagranicznej życzę: abyśmy byli dumni z naszych wysiłków i głęboko przekonani, że wiernie i dobrze wykonujemy tę wspólną służbę dla Polski" - napisał Andrzej Duda.

Reklama

Prezydent wskazał, że polskiej dyplomacji – tak jak całemu państwu polskiemu – przychodzi obecnie funkcjonować w czasie szczególnie trudnym, w okresie globalnej pandemii, która "stanowi test na skuteczność i wydolność instytucji publicznych oraz na naszą odporność na szoki zewnętrzne".

"Jak wszyscy Polacy, także my, którzy działamy w ramach służby państwowej, staramy się sprostać wyzwaniom, jakie niesie czas pandemii, zarówno w polityce wewnętrznej, jak i zagranicznej" - podkreślił Duda. "Zakres i tempo zmian politycznych, społecznych i ekonomicznych, które były gwałtowne także i wcześniej, teraz przekraczają nawet najśmielsze prognozy sprzed kilku lat. Musimy być zatem gotowi na rozmaite scenariusze przyszłości, bo nikt dzisiaj nie jest w stanie odpowiedzialnie przewidzieć, który z nich będzie realizowany" - uważa prezydent.

Według niego, mimo iż "pandemia zmieniła wiele aspektów i uwarunkowań naszego działania, to nie zmieniło się to, co dla nas najważniejsze: rozumienie polskiej polityki zagranicznej jako obowiązku urzeczywistniania polskich interesów narodowych przy poszanowaniu międzynarodowych pryncypiów i norm, stanowiących podstawę pokojowych relacji między państwami". "W tych ramach dążymy do zapewnienia Polsce należnego jej i bezpiecznego miejsca w Europie i świecie" - podkreślił prezydent.

Wskazał, że nasze bezpieczeństwo budujemy poprzez rozwój własnych sił zbrojnych oraz sojusze międzynarodowe: obecność w NATO, a w jego ramach poprzez specjalne relacje ze Stanami Zjednoczonymi i krajami tzw. wschodniej flanki. "Relacje transatlantyckie oceniamy jako kluczowe dla architektury bezpieczeństwa europejskiego" - dodał.

"Stosunki polsko-amerykańskie rozwijamy z sukcesem przez ostatnie 30 lat – bez względu na orientacje ideowo-polityczne kolejnych polskich rządów oraz barwy partyjne kolejnych prezydentów USA. Dziś są one tak trwałe i silne jak jeszcze nigdy w historii" - oświadczył Andrzej Duda.

Podkreślił, że Polska z radością wita wzmocnienie amerykańskiej obecności wojskowej na naszym terytorium. "Przed nami implementacja naszej dwustronnej umowy o wzmocnionej współpracy obronnej. Dzięki temu porozumieniu zwiększy się liczba amerykańskich żołnierzy stacjonujących w Polsce. Stworzone zostanie również wysunięte Dowództwo V Korpusu Sił Lądowych USA" - napisał prezydent. W ubiegły poniedziałek prezydent ratyfikował polsko-amerykańską umowę o wzmocnionej współpracy obronnej (Enhanced Defence Cooperation Agreement, EDCA).

Andrzej Duda w liście zwrócił również uwagę, że "w ostatnich latach relacje euroatlantyckie z naszym decydującym udziałem zostały wzbogacone o silny komponent współpracy energetycznej, w zakresie bezpieczeństwa sieci 5G oraz w ramach Inicjatywy Trójmorza". Wskazał, że Polska wraz z całym regionem Europy Środkowej tworzy ważny europejski filar Zachodu, rozwija także i pielęgnuje format Trójmorza. "Co ważne, dla tejże inicjatywy uzyskaliśmy silne i konkretne poparcie Stanów Zjednoczonych, Niemiec oraz instytucji Unii Europejskiej" - dodał.

Podkreślił, że Polska dużą wagę przywiązuje do współpracy w ramach Grupy Wyszehradzkiej, w której do połowy przyszłego roku sprawujemy przewodnictwo. "Chcemy skupiać wokół Polski państwa podobnie myślące, którym bliska jest idea integracji gospodarczej i infrastrukturalnej regionu" - napisał prezydent.

Jak ocenił aktywność i skuteczność polskich dyplomatów na arenie europejskiej jest szczególnie ważna, gdyż dla naszego rozwoju gospodarczego kluczowe pozostaje członkostwo w Unii Europejskiej, rozumianej jako wspólnota równych państw i wolnych narodów.

"Chcemy działać na rzecz realizacji ambitnego budżetu Unii Europejskiej na lata 2021-2027 oraz towarzyszącego mu funduszu odbudowy. Pilne jest podjęcie działań na rzecz ochrony naszego kontynentu przed ekonomicznymi skutkami pandemii oraz w kontekście odbudowy europejskiego porządku po jej przezwyciężeniu. Polski głos powinien być również tu wyraźnie słyszalny" - zaznaczył Andrzej Duda.

Według prezydenta, wciąż aktualne są propozycje, które w kwietniu tego roku przedstawił w liście do europejskich przywódców, "zwłaszcza dwie inicjatywy zasługują na ponowną szeroką dyskusję i działanie".

"Po pierwsze, w kwestii współpracy służb ochrony zdrowia, chciałbym, aby polska dyplomacja podjęła działania na rzecz europejskiego mechanizmu zabezpieczenia medycznego oraz rozwijania wspólnych badań naukowych z zakresu biotechnologii i nowoczesnych terapii zdrowotnych. Po drugie, w celu przezwyciężenia ekonomicznych skutków pandemii należy podjąć działania mające na celu skrócenie łańcuchów dostaw oraz wzmocnienie europejskiej niezależności technologiczno-przemysłowej" - napisał Duda.

Jak zaznaczył, należy pamiętać, iż - tak jak przy poprzednich ramach finansowych – dążenie do wyrównywania poziomu życia we wszystkich częściach wspólnej Europy pozostaje wciąż aktualnym zadaniem. "Jednocześnie podkreślamy, że w Unii Europejskiej, jak i w każdych innych relacjach, obowiązuje zasada pacta sunt servanda, oznaczająca w tym wypadku, że żadne reformy, zasady działania czy polityki unijne nie mogą wykraczać poza normy traktatowe lub je w bardzo dowolny sposób interpretować. Unia Europejska zawsze definiowana była jako wspólnota prawa i taką musi pozostać" - oświadczył.

Reklama

Prezydent wskazał również w liście, że Polska nie zapomina i konsekwentnie przypomina innym Europejczykom o naszym wschodnim sąsiedztwie. Podkreślił, że wspieramy słuszne aspiracje narodu białoruskiego do swobodnego wyrażenia swojej woli politycznej, konsekwentnie wspieramy również integralność terytorialną Ukrainy i zachęcamy do rozwijania współpracy gospodarczej z tym krajem. "Jednocześnie stanowczo sprzeciwiamy się prowadzonej na wschód od Polski rosyjskiej polityce imperialnych ingerencji, łamania zasad prawa i nieprzestrzegania praw człowieka" - zaznaczył Duda.

Podkreślił, że Polska dostrzega również rosnącą rolę Azji w światowym porządku polityczno-gospodarczym. Zdaniem prezydenta, w dalszym ciągu powinniśmy rozwijać dwustronnie korzystną i zrównoważoną współpracę z naszymi partnerami strategicznymi z tego kontynentu.

Prezydent zaznaczył, że "polska polityka zagraniczna to nie tylko interesy, to także wartości, którymi się kierujemy". Duda wskazał, że "częścią naszego narodowego DNA jest solidarność, tak potrzebna w dzisiejszym dotkniętym pandemią świecie". Podkreślił również, że dziedzictwem naszej myśli politycznej, które chcemy promować i którym chcemy dzielić się z innymi państwami, są także demokracja, wolność i rola prawa międzynarodowego.

"Budujemy silny wizerunek i autorytet państwa polskiego w tym obszarze, bazując na osiągnięciach naszego niestałego członkostwa w Radzie Bezpieczeństwa ONZ oraz dotychczasowego zaangażowania w Radzie Praw Człowieka. To także szacunek dla życia ludzkiego. W tym kontekście cieszy mnie także fakt, że Polska poparła niedawno Deklarację ws. Konsensusu Genewskiego – wraz ze Stanami Zjednoczonymi, Węgrami, Brazylią i 30 innymi państwami" - napisał prezydent.

W deklaracji podkreślono m.in., że rodzina jest naturalną i podstawową komórką społeczeństwa i ma prawo do ochrony ze strony społeczeństwa i państwa. Sygnatariusze zgodzili się też, że "w żadnym przypadku nie należy promować aborcji jako metody planowania rodziny" oraz że "wszelkie środki lub zmiany związane z aborcją w systemie opieki zdrowotnej mogą być określone jedynie na szczeblu krajowym lub lokalnym zgodnie z krajowym procesem legislacyjnym".

Prezydent w liście podkreślił też, że Polska w przyszłym roku przejmie przewodnictwo w OBWE. "W naszym sąsiedztwie istnieją źródła niestabilności, o czym każdego dnia przypomina wojna na Ukrainie i konflikt azersko-ormiański o Górski Karabach oraz masowe demonstracje na Białorusi. Ponadto zaufanie pomiędzy Rosją, a krajami Zachodu w sprawach bezpieczeństwa od dawna nie było na tak niskim poziomie" - wskazywał Duda.

Wyraził przekonanie, że Polska dzięki sprawności, profesjonalizmowi i oddaniu służby dyplomatycznej sprosta wyzwaniom i wniesie istotny wkład w poprawę bezpieczeństwa w Europie.

W liście przekazanym korpusowi dyplomatycznemu prezydent podziękował służbie dyplomatycznej - MSZ, placówkom, wszystkim dyplomatom i urzędnikom za zaangażowanie w minionym roku. Pogratulował również ponownie szefowi MSZ Zbigniewowi Rauowi niedawnej nominacji na to stanowisko. "Wierzę, że dzięki swojej wiedzy i doświadczeniu – w instytucjach krajowych i międzynarodowych – będzie pan pewną ręką zarządzał polską polityką zagraniczną" - zaznaczył.

Zwracając się do przedstawicieli służby zagranicznej Duda podkreślił, że wie, z jakim zaangażowaniem, a nieraz poświęceniem, wykonują swe obowiązki. Szczególnie podziękował im za tegoroczną pomoc w transporcie materiałów ochronnych i sprzętu medycznego w ramach polskiej pomocy, m.in. do państw Bałkanów Zachodnich i Kaukazu. Podkreślił również, że pamięta o roli naszych dyplomatów w przeprowadzeniu akcji "Lot do domu", w ramach której tysiące naszych rodaków mogło w marcu i kwietniu wrócić do kraju po zamknięciu granic". Prezydent podziękował również wszystkim, którzy przygotowują prezydenckie wizyty zagraniczne oraz wizyty głów państw w Polsce.