Dziennik Gazeta Prawana logo

Sikorski ostro o PiS: Nie radzą sobie z pandemią; Kaczyński traci koalicjantów

18 listopada 2020, 12:44
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Radosław Sikorski
<p>Radosław Sikorski</p>/PAP
"Liczba skandali kompromitujących PiS rośnie lawinowo. A ekipa rządząca najwyraźniej uznała, że najlepszym sposobem na przykrycie jednych kłopotów, będzie wszczynanie kolejnych awantur. Warto je sobie wszystkie uporządkować" - zaczął wpis na Facebooku europoseł Radosław Sikorski.

Radosław Sikorski zarzuca obecnej władzy, że nie radzi sobie z pandemią koronawirusa.

"Oczywiście, Polska nie jest jedynym państwem walczącym z drugą falą zakażeń, ale w naszym przypadku jest ona wyjątkowo dotkliwa. Światowa Organizacja Zdrowia podaje, że w ciągu 7 ostatnich dni zmarło w Polsce 2476 osób [dane z wtorku, 17 listopada]. Dla porównania - w Niemczech zmarło w tym samym czasie 1195 osób, chociaż liczba wykrytych zakażeń była tylko niewiele mniejsza - ponad 166 tysięcy w Polsce i prawie 130 tys. w Niemczech. Być może wynika to z lepszego przygotowania niemieckiej ochrony zdrowia, a być może z faktu, że liczba wykrytych zakażeń w Niemczech oddaje stan faktyczny, podczas gdy w Polsce jest dramatycznie zaniżona" - czytamy we wpisie europosła.

"Rzeczywista skala epidemii w Polsce jest prawdopodobnie znacznie, znacznie większa. I te przypuszczenia potwierdzają eksperci" - dodał Sikorski.

Europoseł uderza również w prezesa PiS. Według niego Jarosław Kaczyński  traci większość w Sejmie i nie panuje nad koalicjantami.

"W poniedziałek Zbigniew Ziobro zorganizował konferencję prasową, na której domagał się od Mateusza Morawieckiego weta do budżetu Unii Europejskiej. Ziobro postawił tym samym Morawieckiego pod ścianą - albo zablokuje 1,8 biliona euro składających się na unijny budżet i fundusz do walki z pandemią, albo straci poparcie większości w Sejmie" - stwierdził.

Sikorski martwi się także o stan gospodarki w Polsce.

"W Warszawie już protestowali, między innymi, rolnicy, przedstawiciele branży gastronomicznej i ludzie kultury. Przedsiębiorcy obawiają się nie tylko całkowitego lockdownu, ale też krytykują rząd za podejmowanie decyzji z dnia na dzień, nie tylko bez konsultacji, ale bez czasu na dostosowanie się do nowych warunków" - napisał polityk.

"Epidemia, wojna z niemal wszystkimi państwami Unii, kryzys gospodarczy, narastająca frustracja kolejnych grup zawodowych i społecznych, narodowcy na ulicach, toksyczny sojusz z pogrążonym w kryzysie Kościołem. A to wszystko pod rządami rzekomo Zjednoczonej Prawicy, która miała przywrócić Polsce suwerenność, a Polakom godność. Świat postawiony na głowie. Ale czemu się dziwić? To przecież w Polsce PiS prezydent de facto abdykował, premier nie panuje nad własną Radą Ministrów, minister sprawiedliwości walczy z praworządnością, a wicepremier ds. bezpieczeństwa sprawia, że na ulicach jest coraz mniej bezpiecznie. Co by tu jeszcze spieprzyć panowie z ***? - dopytuje Sikorski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Facebook
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj