20-lecie Platformy Obywatelskiej

Reklama

Platforma wystartowała w bardzo korzystnym momencie, siłą napędową był wynik Andrzeja Olechowskiego w wyborach prezydenckich w 2000 roku. 18 procentowe poparcie i to był ten kapitał założycielski. Do tego doszedł kryzys dwóch formacji założycielskich, na których powstała z Akcji Wyborczej "Solidarność" i Unii Wolności - mówił w TOK FM prof. Antoni Dudek.

Unia Wolności wycięła wszystkich liberałów z kierownictwa i prawie wszyscy, którzy poszli do niej z Kongresu Liberalno-Demokratycznego znaleźli się na marginesie. Poszli za Tuskiem do Platformy Obywatelskiej. To był błąd Bronisława Geremka i jego współpracowników - mówił prof. Dudek.

Tusk szybko okazał się zręczniejszy od Olechowskiego. Wykorzystał szybko wpływy w terenowym aktywie i Olechowskiego w ciągu kilku lat wypchnął z Platformy - dodał.

Tusk uważał i miał rację, że Unia Wolności nie potrafi wyjść poza zamknięty inteligencko-wielkomiejski elektorat i marzyła mu się partia centrowa, które uderzy na polską prowincję i to się udało - tłumaczył politolog.

Nikt nie rządził Polską tak długo jak Platforma Obywatelska, a sam Tusk był 7 lat premierem, co też jest niepobitym rekordem. Platformą potrafił zawiadywać w trudnych momentach, tak że wychodziło jej to na dobre - zauważył historyk.