W sobotę lider PO Borys Budka i prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zaproponowali stworzenie Koalicji 276 przez KO, Polskę 2050 Szymona Hołowni, Lewicę i PSL.
Podczas prezentacji oferty wykorzystano logotypy potencjalnych koalicjantów KO w najbliższych wyborach parlamentarnych, co zaskoczyło m.in. posłów Marka Sawickiego (PSL), Adriana Zandberga (Lewica) i Hannę Gill-Piątek, związaną z ruchem Polska 2050. - Będziemy się zastanawiać, jak na to reagować - powiedział Sawicki PAP. "Czytam, że PO podpierniczyła logo Lewicy i udaje, że weszliśmy do jakiegoś Sojuszu Platformy z Platformą" - stwierdził Zandberg na Twitterze. Gill-Piątek, pytana o wykorzystanie podczas konferencji PO logotypu Polski 2050, powiedziała, że nie było to konsultowane z ruchem Szymona Hołowni.
Lewica i PSL wiedziały o pomyśle PO?
Lider Klubu Parlamentarnego Koalicja Obywatelska - Platforma Obywatelska, Nowoczesna, Inicjatywa Polska, Zieloni zapewnił PAP, że "partnerzy z PSL i Lewicy" byli informowani o pomyśle na szeroką koalicję, jeszcze przed sobotnią konferencją Budki i Trzaskowskiego.
- - przekonywał.
Pytany, dlaczego o pomyśle nie byli informowani liderzy Polski 2050, Tomczyk odparł: .
Wielka koalicja niezbędna?
O ocenę konferencji Budki i Trzaskowskiego pod hasłem "Czas na zmiany" oraz o reakcje potencjalnych koalicjantów Koalicji Obywatelskiej, PAP zapytała również posła Kropiwnickiego.
- - podkreślił Kropiwnicki. Dodał, że pomysł na szeroką koalicję "nie wziął się z tego, że ktoś sobie to wymyślił", tylko - jak zaznaczył - "badania w trzech pracowniach pokazują, że inaczej - nawet, jeśli ugrupowania opozycyjne zdobędą 235 mandatów, to przy tak skrajnie upolitycznionym prezydencie, który jest podporządkowany PiS-owi - nie da się rządzić, żadna ustawa nie przejdzie, i to będzie administrowanie państwem, a nie rządzenie".
Pytany o wykorzystanie na sobotniej konferencji liderów PO logotypów Lewicy, PSL i Polski 2050 Szymona Hołowni obok logotypu Koalicji Obywatelskiej, co też zaskoczyło ich liderów, Kropiwnicki przekonywał, że to "naturalne zachowanie".
- - powiedział.
PAP zapytała także, jak teraz, po krytycznych opiniach liderów Lewicy, PSL i Polski 2050 o sobotniej konferencji liderów KO, ocenia szansę na utworzenie Koalicji 276.
- - powiedział.
Podział "lewica-prawica" archaiczny?
PAP zapytała Kropiwnickiego, co sądzi o wpisie Adriana Zandberga, który stwierdził m.in. "Wystąpił też jesiotr drugiej świeżości, który stwierdził, że jego zdaniem lewica nie istnieje. Myślę, że takie numery szkodzą opozycji".
Poseł KO uznał, że w wypowiedzi lidera Razem dostrzegł "jakieś niezrozumienie". - - wyjaśniał Kropiwnicki.
Odnosząc się do wpisu Szymona Hołowni na Twitterze, w którym napisał m.in.: "Cieszę się, że przebudziliśmy opozycję z zimowego snu. Z drugiej niepokoi mnie planowanie małżeństwa bez pytania o zdanie wybranka", Kropiwnicki stwierdził: .
Na uwagę, że według posła PSL Marka Sawickiego, Borys Budka - zamiast zająć się swoją partią - chce "pozbierać do gromady inne partie opozycyjne i zmusić do podporządkowania się", Kropiwnicki zapewniał, że Budka "przede wszystkim martwi się o los Polski i chce, aby Polska była nowoczesnym i zmodernizowanym krajem".
- - przekonywał.
Pytany, czy sobotnie opinie potencjalnych partnerów KO nie utrudnią tworzenia Koalicji 276, poseł KO przekonywał, że nie dostrzega tu "żadnego konfliktu", a wypowiedzi polityków Lewicy, PSL i Polski 2050 po konferencji Budki i Trzaskowskiego są "wstrzemięźliwe, ale wyrażają zainteresowanie". -- zaznaczył Robert Kropiwnicki.