Dziennik Gazeta Prawana logo

Bodnar odwołał się do NSA ws. oświadczeń sędziów o przynależności do stowarzyszeń

12 maja 2021, 20:49
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Adam Bodnar
<p>Adam Bodnar</p>/Agencja Gazeta
Do Naczelnego Sądu Administracyjnego skierowano odwołanie ws. decyzji prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych umarzającej sprawę wniosku o zawieszenie przepisów nakazujących sędziom ujawnianie przynależności do stowarzyszeń - podało Biuro RPO. Wcześniej WSA oddalił skargę RPO w tej sprawie.

W sprawie chodzi o przepisy wprowadzone nowelizacją ustaw sądowych z grudnia 2019 r., które zobowiązały sędziów i prokuratorów do złożenia oświadczeń m.in. o tym, do jakich zrzeszeń i stowarzyszeń należą.

"W ocenie RPO, Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekając w tej sprawie, zobowiązany był dokonać w pierwszym rzędzie oceny legalności zaskarżanej decyzji prezesa UODO z 6 kwietnia 2020 r. pod kątem jej zgodności z prawem UE, w tym w szczególności z przepisami RODO, które obok ustawy o ochronie danych osobowych stanowią zasadniczą podstawę prawną wykonywania przez prezesa UODO swoich zadań" - zaznaczono w komunikacie Biura RPO informującym o powodach odwołania.

Na początku marca 2020 r. RPO złożył skargę do prezesa UODO, w której wezwał do rozważenia decyzji o zawieszeniu obowiązku składania oświadczeń przez sędziów i prokuratorów. Zdaniem RPO, przetwarzanie tych danych oraz ich publikacja może spowodować poważne i trudne do usunięcia skutki. Jak podkreślał Rzecznik, w wielu przypadkach upublicznienie takich informacji może prowadzić do "ujawnienia światopoglądów, przekonań, a nawet orientacji seksualnej (tak może być odczytywana przynależność do organizacji broniących praw osób LGBT)", podczas gdy konstytucja wyraźnie zakazuje zobowiązywania obywateli do ujawniania tego typu danych.

Prezes UODO w kwietniu ub.r. odrzucił wniosek RPO w tej sprawie i umorzył postępowanie. W uzasadnieniu swojej decyzji o umorzeniu sprawy wskazywał, że nie ma podstaw do stwierdzenia naruszenia przepisów o ochronie danych osobowych. Prezes Urzędu zwracał też uwagę, że obowiązek składania oświadczeń i ich upublicznienia jednoznacznie wynika z przepisów prawa. W związku z tym - jak zaznaczał - przetwarzanie w ten sposób danych osobowych nie narusza przepisów o ochronie danych osobowych.

wskazywał prezes UODO.

Przepisy naruszają konstytucję?

RPO we wniosku do prezesa UODO argumentował zaś, że nowe przepisy dotyczące obowiązkowych oświadczeń sędziów i prokuratorów mogą naruszać konstytucję.

UODO w odpowiedzi zwracał uwagę, że właściwy do oceny konstytucyjności przepisów jest Trybunał Konstytucyjny. "Ponadto prezes UODO, w przeciwieństwie do RPO, nie ma kompetencji do występowania z wnioskami do TK" - pisano w komunikacie Urzędu.

W związku z tym RPO zaskarżył w czerwcu ub.r. decyzję prezesa UODO do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. W lutym br. WSA oddalił tę skargę RPO. Od tego orzeczenia przysługiwała skarga kasacyjna, którą w tym tygodniu RPO skierował do NSA.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj