Przed rozpoczęciem Marszu Niepodległości na Twitterze pojawił się wideo, na którym kilka osób pali zdjęcie Donalda Tuska.

Palę się do jeszcze cięższej pracy na rzecz Niepodległej! - napisał na Twitterze przewodniczący Platformy Obywatelskiej.

Reklama

Tegoroczny marsz przechodzi pod hasłem "Niepodległość nie na sprzedaż". Na czele zgromadzenia ustawiły się grupy rekonstrukcji historycznej odtwarzające polską husarię oraz wojskowych z okresu II wojny światowej. Obok nich stoją tysiące uczestników z biało-czerwonymi flagami. Widoczne jest także kilkanaście zielonych flag Obozu Narodowo-Radykalnego. Część osób śpiewa patriotyczne pieśni.

W związku ze zgromadzeniem w centrum miasta należy liczyć się z poważnymi utrudnieniami komunikacyjnymi. Od rana ruch kołowy wyłączony jest na Alejach Jerozolimskich na odcinku od ronda Czterdziestolatka do al. Poniatowskiego - w tym na moście Poniatowskiego. Utrudnienia dotyczą także ul. Marszałkowskiej na odcinku od pl. Konstytucji do ul. Świętokrzyskiej, Nowym Świecie na odcinku od ul. Książęcej do ul. Świętokrzyskiej wraz z rondem de Gaulle'a oraz skrzyżowania Alei Jerozolimskich z ulicą Kruczą. Na objazdy kierowany jest szereg linii tramwajowych oraz autobusowych, m.in. te łączące Pragę i Śródmieście oraz przejeżdżające przez Trakt Królewski.

Marsz Niepodległości przechodzi tradycyjną trasą z ronda Dmowskiego na błonia Stadionu Narodowego. Tam głos mają zabrać liderzy organizacji narodowych, m.in. prezes Ruchu Narodowego Robert Winnicki. Zabezpieczeniem zgromadzenia zajmuje się policja i Żandarmeria Wojskowa.