To była propozycja dowódcy Siergieja Surowikina i była decyzja ministra obrony Siergieja Szojgu - powiedział Peskow na telekonferencji. Nie mam nic więcej do dodania, nic do powiedzenia na ten temat - dodał.

Reklama

Prezydent Władimir Putin nie skomentował publicznie odwrotu Rosjan z Chersonia - podaje Bloomberg.

Jak informuje Bloomberg, jeden z reporterów państwowej agencji informacyjnej Tass zapytał Peskowa o to, "czy Chersoń i obszar na zachodnim brzegu Dniepru, który opuszczają wojska Moskwy, jest nadal uważany za terytorium rosyjskie na mocy dekretu o aneksji?".

Nie ma i nie może być żadnych zmian w tym zakresie - odpowiedział Peskow,

Reklama

Chersoń wraca pod kontrolę Ukrainy

Ukraiński wywiad wojskowy (HUR) poinformował w piątek, że Chersoń wraca pod kontrolę Ukrainy, a do miasta wkraczają oddziały ukraińskich sił zbrojnych. Wywiad wezwał wojskowych Rosji, by się poddali i zapewnił, że każdy z nich, kto stawi opór zostanie zlikwidowany.

Chersoń, główny ośrodek obwodu chersońskiego, przylegającego do anektowanego Krymu, był jedynym miastem obwodowym, które udało się zająć Rosjanom. Doszło do tego w pierwszych dniach inwazji rozpoczętej 24 lutego. Po ponad ośmiu miesiącach okupacji strona rosyjska ogłosiła wycofanie swoich wojsk z prawego brzegu Dniepru. To efekt skutecznej ukraińskiej kontrofensywy na południu kraju.

Rzecznik ministerstwa obrony powiedział, że "przesunięcie wojsk i sprzętu z zachodniego brzegu Dniepru, w tym miasta Chersoń, na wschodni zostało zakończone w piątek wczesnym rankiem".