"Gdyby obywatel Kowalski miał jeden nabój do kałasznikowa w swoim domu nie posiadając zezwolenia na posiadanie broni tego typu, to groziła by mu kara do 8 lat więzienia. A tutaj komendant policji wwozi granatniki" - oznajmił były prezydent Bronisław Komorowski na antenie Polsat News.
- zauważył Bronisław Komorowski. Przypomniał, że policja z zasady sprawdza, czy obywatel posiada broń legalnie, ale że Szymczyk sam jest zwierzchnikiem tej formacji, to "na tym dopiero polega dramat".
Złamanie prawa międzynarodowego
- oświadczył były prezydent.
Z kolei zdaniem Leszka Millera "odpowiada za wystrzał z granatnika ten, kto nacisnął spust". - dodał były premier w Polsat News, precyzując, że spust nacisnął szef KGP. - skwitował.
Waldemar Pawlak natomiast stwierdził, że "jeżeli już mówimy o uzbrojeniu, to podstawowe elementy szkolenia dla rekrutów są takie, że trzeba broń zabezpieczyć, trzeba bron rozładować, nie wolno mieć załadowanej broni w pomieszczeniach". - zauważył były premier.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Polsat News
Zobacz
|