Przed telewizyjną kamerą każdy chce wyglądać dobrze i mówić mądrze. Nie wszystkim się to jednak udaje. To nie był dobry dzień posła PiS Mariusza Kamińskiego. Jednym tchem udało mu się stwierdzić, że jego partia "mówi czasem od rzeczy", ale "bardzo konkretnie".
Ekipa portalu pardon.pl spytała Mariusza Kamińskiego o zdiagnozowanie przyczyn niechęci młodzieży do polityków. Poseł próbował przekonać, że politycy jak najbardziej sobie z tym radzą, bo choć czasem mówią od rzeczy, to jednak bardzo konkretnie. Oto, co było dalej:
p
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane