"Roman Giertych może być zaakceptowany wyłącznie jako antyteza Jarosława Kaczyńskiego, jako ktoś, kto jest jeszcze bardziej radykalny wobec prezesa PiS niż główny nurt PO" - mówi w rozmowie z DGP prof. Rafał Chwedoruk.
DGP: Roman Giertych na listach KO w Kielcach to dobry ruch ze strony Donalda Tuska?
Prof. Rafał Chwedoruk: Na pewno ryzykowny. Donald Tusk był zawsze politykiem skłonnym do ponoszenia ryzyka. To było widać po 2005 r. i w kampanii z 2011 r., tak jest i tym razem. To ryzyko wiąże się z sytuacją, w której elektorat opozycji to naczynia połączone – jak któraś z formacji zyskuje, to inna traci. Mimo to sam ruch z Giertychem nie jest pozbawiony sensu. Co prawda straty mogą być większe niż zyski, ale to nie znaczy, że nie ma żadnych zysków. W polityce zobowiązań się dochowuje.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Powiązane
Zobacz
|