Dziennik Gazeta Prawana logo

NBP skarży się na dyktaturę Rostowskiego

7 września 2009, 06:37
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
NBP skarży się na dyktaturę Rostowskiego
NBP skarży się na dyktaturę Rostowskiego/Inne
Rada Bankowego Funduszu Gwarancyjnego wybierze dzisiaj nowego prezesa. Jak już pisaliśmy, zostanie nim były prezes PKO BP Jerzy Pruski, mocno skonfliktowany z prezesem NBP Sławomirem Skrzypkiem. "Ta nominacja to przede wszystkim element umacniania dyktatorskiej władzy ministra Jacka Rostowskiego nad obszarem bankowej sieci bezpieczeństwa" - przestrzega rozmówca DZIENNIKA z NBP.

W piątek zarząd Związku Banków Polskich zdecydował, że na dzisiejszym posiedzeniu rady BFG jego dwóch przedstawicieli poprze kandydaturę Jerzego Pruskiego. Wcześniej miał on już zapewnione poparcie trzech osób z Ministerstwa Finansów. To wystarczy do wyboru na szefa Funduszu. I to nawet, gdyby jedyny przedstawiciel Komisji Nadzoru Finansowego razem z dwoma reprezentantami NBP poparł konkurenta: byłego generalnego inspektora nadzoru bankowego Wojciecha Kwaśniaka, zgłoszonego przez bank centralny.

NBP bardzo chciał zablokować kandydaturę Pruskiego. Ostatnią próbą miało być zaproponowanie kandydata kompromisowego.

"Liczyliśmy, że ZBP podtrzyma swoją opinię o tym, że - przyznaje nasz rozmówca z NBP.

Kto mógłby być kompromisowym kandydatem podpowiedzianym bankowcom? - usłyszeliśmy od ważnego urzędnika banku centralnego. Podsiadło, tak jak Skrzypek i Pruski, był w przeszłości prezesem PKO BP. Odszedł z tej funkcji po czterech latach rządów, protestując m.in. przeciw dokooptowaniu do zarządu... obecnego szefa NBP. Mimo to, jak twierdzą nasi rozmówcy w NBP, Skrzypek bardzo szanuje Podsiadłę.

. Według naszych rozmówców z NBP, ale i z rządu, wskazanie przez ministra finansów właśnie tego kandydata nie było przypadkowe.

- przyznaje nasz rozmówca z rządu. "Pruski jest człowiekiem konfliktowym i bardzo pamiętliwym" - dodaje jeden z wiceministrów, który zna kulisy odwołania go z funkcji prezesa PKO BP. To wtedy doszło do konfrontacji Pruskiego z ministrem skarbu Aleksandrem Gradem, którą premier uznał za niedopuszczalną i która zakończyła się dymisją prezesa PKO BP.

"Ze strony prezesa Skrzypka kłopotów we współpracy z BFG nie będzie, ale ciekawe jak długo minister Rostowski chce prowadzić z nami wojnę?" - mówi bliski współpracownik prezesa NBP.

Na przejmowaniu coraz większej kontroli nad bankową siecią bezpieczeństwa. Oczywiście kosztem pozycji banku centralnego.

Najpierw minister finansów był patronem ustawy, która zlikwidowała nadzorowany przez NBP urząd generalnego inspektora nadzoru bankowego i przeniósł jego uprawnienia do Komisji Nadzoru Finansowego. KNF to organ administracji państwowej podległy premierowi.

. Zostaliśmy zepchnięci do roli organizacji lobbingowej" - utyskuje członek zarządu banku centralnego. Zmiany ustawy o BFG nie był w stanie zablokować prezydent, bo nowelizacja została połączona z wprowadzeniem gwarancji dla lokat bankowych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj