Być może jest dzisiaj tak, że premier Kosiniak-Kamysz ze względu na kolejne wybory nie chce dzisiaj powiedzieć, że zgadza się na rządowy projekt ustawy o związkach partnerskich. Jeśli wybory europejskie są tą przeszkodzą, jestem gotowa poczekać - stwierdziła.

Reklama

Ministra powiedziała, że "wielkim hamulcowym" projektu ustawy o związkach partnerskich jest wicepremier i prezes PSL.

Projekt ustawy o związkach partnerskich

Ministra ds. równości Katarzyna Kotula powiedziała we wtorek w TVN24, że zależy jej na tym, by projekt ustawy o związkach partnerskich był inicjatywą rządową, nie poselską. Jestem gotowa poczekać i próbować przekonać premiera Kosiniaka-Kamysza, żebyśmy nie składali projektów poselskich, które prawdopodobnie nie uzyskają większości. I taka jest też moja rekomendacja w stosunku do premiera Donalda Tuska. Jeżeli będziemy mogli wypracować jakikolwiek kompromis dla projektu rządowego, to jestem gotowa taki kompromis do końca wypracowywać - powiedziała.

Reklama

Zapewniła również o swojej gotowości do rozmów na temat projektu z prezydentem Andrzejem Dudą. Dodała przy tym, że najpierw wolałaby wypracować wspólne stanowisko w sprawie ustawy w ramach koalicji rządowej i znalezienie większości parlamentarnej dla jej przyjęcia.

Stanowisko Kosiniaka-Kamysza

Władysław Kosiniak-Kamysz zadeklarował w połowie kwietnia, że nie poprze projektu ustawy umożliwiającego przysposobienia dzieci. Zastrzegł przy tym, że do rozważenia są sprawy dziedziczenia i dostępu do informacji medycznej przez osoby zawierające związek partnerski. Powiedział też, że projekt powinien być inicjatywą poselską.

W ocenie ministry ds. równości projekt ustawy o związkach partnerskich to wersja "minimalna". Sama opowiada się za możliwością zawierania małżeństw przez osoby tej samej płci. Ale jeśli to jest dzisiaj niemożliwe, uchwalmy rządowy projekt o związkach partnerskich - powiedziała.

Polska jest wśród pięciu państw członkowskich Unii Europejskiej, które nie dają parom tej samej płci możliwości formalizacji związków. Kwestia ta nie jest uregulowana poza tym w Bułgarii, Rumunii oraz na Litwie i Słowacji.

Wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka

W grudniu 2023 roku Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał wyrok w sprawie przeciwko Polsce wytoczonej przez pięć polskich par tej samej płci, które domagały się prawnego uznania ich związków. W orzeczeniu stwierdzono, że Polska naruszyła Europejską Konwencję Praw Człowieka i ma obowiązek wprowadzenia ochrony prawnej par tej samej płci.

W Polsce żyje ok. 50 tys. tzw. tęczowych rodzin, czyli takich, w których dzieci wychowywane są przez rodziców o orientacji innej niż heteronormatywna. Z badania Ipsos z czerwca 2023 r. wynika, że w ciągu dekady poparcie dla legalizacji małżeństw jednopłciowych wzrosło z 21 do 32 proc. Jednocześnie 67 proc. uważa, że pary homoseksualne powinny mieć możliwość zawarcia małżeństwa lub zalegalizowania związku w inny sposób.