Z ustaleń "Wiadomości" TVP1 wynika, że Kancelaria Prezydenta otrzymała dzisiaj od 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego informację, że jeden z tupolewów jest sprawny. Lech Kaczyński zdecydował więc, że na sesję ONZ poleci rządowym samolotem.
36. Specjalny Pułk Lotnictwa Transportowego dysponuje dwoma Tu-154M. Jeden z samolotów od kilku miesięcy przechodzi jednak generalny remont, a drugi znów się zepsuł, choć dopiero co po długiej naprawie silnika przyleciał z Moskwy.
Przedstawiciele Kancelarii Prezydenta poinformowali więc, że Lech Kaczyński poleci na sesję ONZ samolotem rejsowym, a jego bezpieczeństwa w trakcie podróży będą strzec funkcjonariusze Biura Ochrony Rządu.